Przez wydłużony lockdown gospodarce będzie trudniej, ale da sobie radę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 stycznia 2021, 07:57
Warszawa
<p>Warszawa</p>/ShutterStock
Przedłużenie lockdownu oznacza, że początek roku będzie słaby. Ale powtórki z wiosny 2020 r. nie powinniśmy się obawiać

Około 2 mld zł będą kosztowały przedsiębiorców z branży handlowej kolejne dwa tygodnie zamknięcia sklepów i galerii. Według szacunków Polskiej Rady Centrów Handlowych łączny spadek obrotów w handlu z powodu lockdownu w styczniu może wynieść nawet 6 mld zł. Łączny bilans pandemii to – według PRCH – nawet 32 mld zł utraconych przychodów tylko w tej jednej branży.

Przedłużające się obostrzenia wywołują coraz większe zniecierpliwienie wśród przedsiębiorców. Już w poprzednim tygodniu Polska Federacja Fitness poinformowała, że uruchamia projekt pozwu zbiorowego przeciwko Skarbowi Państwa w związku z obowiązującymi restrykcjami. Żąda odszkodowań i przyjmuje zgłoszenia od przedsiębiorców. Ponowne uruchomienie działalności po 17 stycznia – mimo zakazu – zapowiada też kilkuset przedsiębiorców z Podhala.

Wydłużający się lockdown to nie tylko coraz większe problemy poszczególnych branż, ale też opóźnienie w odbudowie aktywności gospodarczej. Ekonomiści na to bardzo liczyli: I kwartał miał być co prawda jeszcze słaby, ale stopniowo polska gospodarka miała nabierać wiatru w żagle, by w całym roku zanotować wzrost.

CAŁY TEKST W ŚRODOWYM WYDANIU DGP I NA E-DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj