Skarbówka bierze pod lupę nasze konta. Co sprawdzają? Ujawniono niepokojące dane

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 października 2024, 19:12
urząd skarbowy, podatki, PIT, VAT
ShutterStock
Czy to  możliwe, że skarbówka coraz częściej bierze pod lupę konta bankowe Polaków?  Sprawdza zwykłemu Kowalskiemu saldo, przelewy, kredyty nawet wtedy, kiedy nie ma nic na sumieniu? Takie uprawnienia dał urzędnikom Polski Ład. Wystarczy, że fiskus poprosi o wgląd do konta i może dostać od banku, najbardziej wrażliwe dane. O sprawie napisał „Fakt”.  Wedle doniesień dziennika, w ciągu ostatnich kilku  miesięcy liczba tego rodzaju „próśb” rośnie lawinowo. 

Nie tylko w podatkach namieszał Polski Ład

 Dał fiskusowi nowe uprawnienia. Nie wszyscy wiedzą, że od ponad dwóch lat, od lipca 2022 roku skarbówka może wnioskować do banku o udostępnienie danych z rachunków zwykłego Kowalskiego i  nie ma to nic wspólnego z podejrzeniami o oszustwo. Wcześniej było to możliwe tylko wtedy, kiedy trwało już postępowanie podatkowe. 

Jak  donosi „Fakt” fiskus z przyznanych uprawnień coraz częściej korzysta, a w ciągu ostatnich miesięcy lawinowo wzrosła liczba wniosków o wgląd na konta Polaków. Według  dziennika mają tego  dowodzić dane przedstawione niedawno w Sejmie przez szefa Krajowej Administracji Skarbowej Marcina Łobodę. 

Inwigilacja bankowych kont na pełnych obrotach? 

Wynika z nich, że w okresie od  początku lipca 2022 roku  do końca 31 lipca tego roku zostało wszczętych  118 tys. 818 postępowań przygotowawczych, z czego naczelnicy urzędów skarbowych skierowali 510  wniosków o wgląd na konta, a naczelnicy urzędów celno-skarbowych wysłali ich 3598. Mimo to – zauważa „Fakt” - Łoboda przekonywał w Sejmie, że wciąż ma to charakter incydentalny.

Do sprawy odniósł się Ryszard Petru z Polski 2050.  Jego ugrupowanie zamierza odebrać skarbówce prawo do zaglądania na konta osób fizycznych, jeśli nie zachodzi żadne podejrzenie, że nie płacą podatków. – Rozumiem, każde państwo, każda administracja ma tendencję, żeby mieć więcej narzędzi kontroli – mówił cytowany przez gazetę Petru. – W demokratycznym państwie prawa nie wolno podsłuchiwać osób, które nie są podejrzane, ani ich inwigilować, ani wchodzić na ich rachunki bankowe –wskazywał polityk.  Projekt ustawy, który uprawnienia  fiskusa ma ograniczyć, trafi teraz do komisji sejmowych.

O jakie informacje mogą wystąpić urzędy skarbowe?

 Chodzi nie tylko o liczbę rachunków, które ma zwykły Kowalski, lub których jest współwłaścicielem. Także o pełnomocnictwa do dysponowania rachunkami bankowymi, obroty i salda rachunków. Na tej liście są też  odbiorcy i nadawcy przelewów, zawarte umowy kredytowe, również  cele na jakie kredyty zostały udzielone,  w jaki sposób została zabezpieczona ich spłata.  Skarbówka może też wziąć pod lupę  umowy udostępnienia skrytek sejfowych oraz ich historię.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj