Nadchodzi era miedzi. Boom trwa już od dekad

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
9 października 2020, 22:00
Miedź
<p>Miedź</p>/ShutterStock
W historii społeczno-gospodarczej świata wiele jest metalowych skojarzeń. Świadczą o tym takie zbitki językowe jak „złoty wiek” albo „wiek pozłacany”. Wiele wskazuje na to, że nadchodzi „czas miedzi”. Ale nie metaforycznie, tylko dosłownie - pisze Rafał Woś.

Taka wizja przyszłości płynie z nowego tekstu autorstwa trójki ekonomistów Międzyamerykańskiego Banku Rozwoju. Instytucji powołanej do życia w 1959 r., której celem jest wspieranie rozwoju gospodarczego i społecznego Ameryki Łacińskiej i Karaibów. Karina Fernandez-Stark, Penny Bamber i Martin Walter przewidują, że pandemia mocno przyspieszy wiele gospodarczych trendów. I wymieniają: przestawianie gospodarek na zielone technologie, postawienie branży moto na samochody elektryczne, rozwój sieci 5G i związany z tym rozrost branży big data oraz sztucznej inteligencji. Wszystkie te procesy mają wspólny mianownik. Jest nim metal o charakterystycznej czerwonej barwie. Miedź. Surowiec kluczowy do rozwoju nowych technologii.

Autorzy raportu przypominają, że boom na miedź trwa od kilku dekad. Dzieje się tak choćby dlatego, że najnowsze panele słoneczne oraz turbiny wiatrowe potrzebują kilkanaście razy więcej miedzi niż generacje poprzednie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj