Jak to się stało, że Portugalia idzie pod prąd neoliberalnego trendu

Przyzwyczailiśmy się już do narzekań, że w krajach rozwiniętych nierówności dochodowe nieustannie rosną. Jednak są państwa, które wyłamują się z tego trendu – to np. Portugalia.

Zmniejszyły się one w tym kraju w ciągu ostatnich 100 lat o ok. 20 proc. To sporo. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w większości krajów zachodnich po powojennych spadkach różnice płac wróciły do wysokich poziomów z początków XX w. Również gdy spojrzymy na minione 15-lecie, portugalskie trendy są unikatowe, bo nierówności dochodowe mierzone współczynnikiem Giniego spadły z 0,33 w 2005 r. do 0,25 w 2020 r. Przypomnę, że Gini pokazuje rozkład zasobów (w tym wypadku dochodów): gdyby wynosił 1, oznaczyłoby to, że jeden człowiek ma wszystko, zaś pozostali nie mają nic; gdyby Gini wynosił 0, mielibyśmy całkowitą równość. Oczywiście ani jedna, ani druga sytuacja nie jest w rzeczywistości możliwa do osiągnięcia.

Jak to się stało, że tamtejsza gospodarka idzie pod prąd neoliberalnego trendu?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJak to się stało, że Portugalia idzie pod prąd neoliberalnego trendu »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj