Czym jest "babciowe" obiecane przez Donalda Tuska? Oto szczegóły propozycji

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 października 2023, 07:00
Babcia z wnuczką
Czym jest "babciowe" obiecane prze Donalda Tuska? Oto szczegóły propozycji/Shutterstock
Coraz częściej pojawiają się pytania dotyczące faktycznego wprowadzenia w życie obietnicy wyborczej KO, jaką jest "babciowe". Świadczenie to ma stanowić wsparcie dla rodziców małych dzieci, ze szczególnym uwzględnieniem matek pragnących powrócić na rynek pracy po porodzie. Jego wprowadzenie wiąże się z licznymi warunkami, które muszą zostać spełnione.

Jaki jest cel "babciowego"

Babciowe ma na celu ulżenie rodzicom w codziennym balansowaniu pomiędzy życiem zawodowym a obowiązkami rodzicielskimi. Pomysłodawca tego świadczenia, Donald Tusk, zapowiedział, że może ono wynieść nawet 1500 zł miesięcznie. Ostateczny termin wypłat oraz warunki zakwalifikowania się do nich wzbudzają jednak wiele pytań.

Dlaczego "babciowe"? Nazwa świadczenia wydaje się być myląca, bowiem dotyczy ono wsparcia dla rodziców, a nie bezpośrednio dla babć. Jednakże, jak wyjaśniał Donald Tusk, jest to swego rodzaju ukłon w stronę seniorów, którzy często angażują się w opiekę nad wnukami, gdy ich rodzice są w pracy. Stąd też możliwość podzielenia się świadczeniem z babcią.

Warunki wypłaty "babciowego"

Świadczenie miałoby być wypłacane rodzicom dzieci do 3. roku życia, pod pewnymi warunkami. Matka musi być zatrudniona, a jej zarobki nie mogą być zbyt wysokie. Tym samym, chodzi o wsparcie dla rodzin, które pomimo chęci powrotu matki na rynek pracy, zmagają się z finansowymi ograniczeniami.

Kiedy nastąpią realne wypłaty? Choć datą, którą podawano w pierwszych zapowiedziach, był początek 2024 roku, to ostatnie informacje wskazują na możliwe opóźnienia związane z formowaniem nowego rządu. Przewidywany termin zaprzysiężenia nowego Sejmu i ustalenia składu rządu może przesunąć realne wdrożenie świadczenia.

Czy gospodarka na tym skorzysta?

Zdaniem przedstawicieli Koalicji Obywatelskiej, "babciowe" ma szansę pobudzić gospodarkę, umożliwiając matkom szybszy powrót do pracy. Statystyki prezentowane przez partię wskazują, że aż 90% matek deklaruje chęć powrotu na rynek pracy po swoim urlopie macierzyńskim, jednakże wiele z nich odkłada ten krok do momentu, gdy ich dziecko ukończy 3 lata.

Propozycja tego świadczenia nie była jednak wolna od krytyki. Wiceminister rodziny i polityki społecznej Barbara Socha, zwróciła uwagę, że pomysł Donalda Tuska przypomina już istniejące świadczenia, takie jak "Rodzina 500 plus" i Rodzinny Kapitał Opiekuńczy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowy rząd Donalda Tuska. Tyle zarobią nowi ministrowie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj