NBP: Inflacja bazowa w lipcu wyniosła 9,3 proc.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 sierpnia 2022, 14:29
Narodowy Bank Polski NBP siedziba gmach Warszawa
<p>Siedziba Narodowego Banku Polskiego przy ulicy Świętokrzyskiej w Warszawie</p>/dziennik.pl
W lipcu 2022 r. inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła 9,3 proc. rok do roku – podał we wtorek NBP.

Jak podał Narodowy Bank Polski, inflacja bazowa liczona po wyłączeniu cen administrowanych (podlegających kontroli państwa) wyniosła 15,9 proc., tyle samo co miesiąc wcześniej. Z kolei inflacja bazowa, liczona po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych, wyniosła 11,7 proc. wobec 11,2 proc. miesiąc wcześniej.

Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 9,3 proc. wobec 9,1 proc. miesiąc wcześniej, a tzw.15-proc. średnia obcięta, która eliminuje wpływ 15 proc. koszyka cen o najmniejszej i największej dynamice, wyniosła 11,4 proc. wobec 10,7 proc. miesiąc wcześniej.

W lipcu 2022 r. wskaźnik wzrostu cen towarów i usług konsumpcyjnych, który publikuje GUS, wyniósł 15,6 proc.

„Narodowy Bank Polski co miesiąc wylicza cztery wskaźniki inflacji bazowej, co pomaga zrozumieć charakter inflacji w Polsce. Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego, dużego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Przy wyliczaniu wskaźników inflacji bazowej analizie są poddawane zmiany cen w różnych segmentach tego koszyka. To pozwala lepiej identyfikować źródła inflacji i trafniej prognozować jej przyszłe tendencje. Pozwala też określić, w jakim stopniu inflacja jest trwała, a w jakim jest kształtowana np. przez krótkotrwałe zmiany cen wywołane nieprzewidywalnymi czynnikami” – podano w komunikacie.

NBP wyjaśnił, że najczęściej używanym przez analityków wskaźnikiem jest wskaźnik inflacji po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna prowadzona przez bank centralny ma relatywnie duży wpływ. Ceny energii (w tym paliw) są bowiem ustalane nie na rynku krajowym, lecz na rynkach światowych, czasem również pod wpływem spekulacji. Ceny żywności w dużej mierze zależą m.in. od pogody i bieżącej sytuacji na krajowym i światowym rynku rolnym. (PAP)

Autor: Marek Siudaj

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj