Polacy złapią się za portfele. Zakupy świąteczne będą droższe, a jeden produkt mocno winduje ceny

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
27 marca 2025, 07:55
sklep zakupy
Polacy złapią się za portfele. Zakupy świąteczne będą droższe, a jeden produkt mocno winduje ceny/ShutterStock
Tegoroczne święta wielkanocne będą droższe. Z raportu UCE Research wynika, że zapłacimy o 6-7 proc. więcej niż rok wcześniej. Obecnie promocji jest mniej, ale na pewną ulgę możemy liczyć na ok. dwa tygodnie przed świętami, kiedy sklepy mogą kusić obniżkami cen. Później będzie drożej.

Wzrost cen w sklepach

Eksperci UCE Research, Hiper-Com Poland i Shopfully szacują, że w kwietniu ceny podstawowych produktów przeznaczonych na świąteczny stół wzrosną średnio o ok. 6-7 proc. rok do roku. W trzech pierwszych tygodniach marca ceny w sklepach były już wyższe o 6 proc. niż rok wcześniej. Dynamika wzrostu cen w marcu przyspieszyła w porównaniu do lutego.

Jak wskazali autorzy raportu, z analizy danych rynkowych wynika, że w tym roku przed Wielkanocą ceny mogą wzrosnąć bardziej niż przed świętami w ubiegłym roku. Według cyklicznie wydawanego raportu "Indeks cen w sklepach detalicznych" UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito, w marcu 2024 roku, kiedy wypadła Wielkanoc, codzienne zakupy podrożały średnio o 2,1 proc. rok do roku. Natomiast miesiąc wcześniej wzrost cen wyniósł 3,9 proc. rdr. Z kolei w tym roku w lutym w sklepach było drożej o 5,8 proc., a w marcu o 6 proc. rdr.

Artykuły tłuszczowe windują ceny

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że poziom cen windowały m.in. "artykuły tłuszczowe", które podrożały o ponad 16 proc. rdr., szczególnie zaś masło, które poszło w górę o 30 proc.

"W mojej opinii w tym miesiącu dynamika wzrostu cen jeszcze trochę wzrośnie i będzie to dobrze widoczne na sklepowych półkach, szczególnie jeżeli chodzi o żywność" – wskazał Robert Biegaj z Shopfully (dawniej Grupa Offerista).

Wojna cenowa dyskontów

Julita Pryzmont z Hiper-Com Poland zauważyła z kolei, że na rynku cały czas trwa wojna cenowa dyskontów. Zdaniem ekspertki, nabierze ona większej intensywności przed świętami. "Sieci handlowe będą konkurować cenami i dodatkowymi korzyściami dla klientów. Konsumenci mogą oczekiwać dynamicznych zmian cen w kluczowych kategoriach, takich jak art. spożywcze i alkohole, które tradycyjnie cieszą się większym zainteresowaniem w okresie przedświątecznym" – prognozuje.

Robert Biegaj uzupełnił, że szczytowy moment walki na ceny może nastąpić na dwa tygodnie przed Wielkanocą. Zwrócił przy tym uwagę, że konsumenci mogą na tym zyskać, o ile będą świadomi "sztuczek" stosowanych przez sieci.

"Jakiś towar może być mocno przeceniony tylko po to, żeby przyciągnąć klientów do sklepów, podczas gdy inne produkty w tej placówce będą objęte wysoką marżą. Wtedy, zamiast oszczędzić, konsument dopłaci do świątecznych zakupów" - zaznaczył.

Co robić, aby płacić jak najmniej?

Zdaniem ekspertów, najtańsze mogą się okazać zakupy w dyskontach, które zazwyczaj zapewniają najniższe ceny produktów szybko rotujących.

"Artykuły z dłuższym terminem przydatności warto nabyć już teraz, aby uniknąć wyższych cen i możliwych braków w asortymencie. Natomiast świeże produkty najlepiej kupować w ostatnich dniach przed świętami, zwłaszcza w ramach krótkoterminowych promocji, o których sieci detaliczne będą intensywnie informować w gazetkach, aplikacjach mobilnych i newsletterach" – radzi Julita Pryzmont.

Pod względem liczby organizowanych promocji, po okresie wzrostów w styczniu (25 proc.) i lutym (16 proc.) w pierwszych 20 dniach marca doszło do spadku o 13,7 proc.

"Jeżeli ten trend będzie kontynuowany w kwietniu, tj. przed samymi świętami, to szukanie świątecznych towarów w promocjach może być nie lada wyzwaniem. Z tego też można wyciągnąć wniosek, że w tym roku świąteczne zakupy najlepiej będzie robić na 2 tyg. przed Wielkanocą, kiedy do gry wejdą dyskonty i rozwiąże się worek z promocjami" - wskazali analitycy UCE Research, dodając, że może to jednak oznaczać kolejki w sklepach w tym okresie. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj