Terlecki w telewizji wPolsce.pl w kontekście prowadzonych rozmów koalicyjnych przez PiS, został zapytany, czy brana pod uwagę jest możliwość wcześniejszych wyborów.

"Musimy brać pod uwagę także i taką możliwość. Oczywiście nie chcemy przyspieszonych wyborów, uważamy, że jesteśmy w stanie przez te dwa lata jeszcze bardzo dużo zrobić i to spokojnie nawet patrząc na opóźnienie funduszy europejskich" - odparł Terlecki.

Reklama

Zapewniał jednocześnie, że Zjednoczona Prawica jest w stanie jeszcze wiele dobrego zrobić, ale ma kłopot ze "spuścizną po Gowinie". Wyjaśnił, że PiS musi się porozumieć z byłymi posłami Porozumienia, aby utrzymać większość w parlamencie, a także by przekonać do siebie "pojedyncze osoby, które zrozumiały - z naszego punktu widzenia - swój błąd i chcą przejść na dobrą stronę polityki". "Jest też koalicjant, który jest z nami od początku, czyli partia Zbigniewa Ziobry" - zaznaczył.

"W tym całym gąszczu drobnych przepychanek musimy sterować tym okrętem jakim jest Zjednoczona Prawica" - mówił.

Terlecki zaznaczył jednocześnie, że "funkcjonowanie na zasadzie administrowania, żeby jakoś to przeciągać, nie ma sensu, bo stracimy wtedy poparcie naszych zwolenników, wyborców".

14 sierpnia prezydent Andrzej Duda na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego odwołał Jarosława Gowina z rządu. Jak informował rzecznik rządu Piotr Müller, powodem dymisji wicepremiera, ministra rozwoju pracy i technologii było to, że Gowin oraz członkowie Porozumienia pracowali w niewystarczającym tempie nad projektami zawartymi w Polskim Ładzie oraz podejmowali - w ocenie szefa rządu - "nierzetelne działania" dotyczące reformy podatkowej. Po odwołaniu Gowina, zarząd Porozumienia podjął decyzję o opuszczeniu Zjednoczonej Prawicy.

Obecnie PiS prowadzi negocjacje koalicyjne m.in. z Partią Republikańską oraz środowiskiem skupionym wokół wiceszefa MON Marcina Ociepy, który wraz z innymi byłymi politykami związanymi z Gowinem powołali na początku września stowarzyszenie OdNowa RP, które ma działać w ramach Zjednoczonej Prawicy i klubu PiS. (PAP)

autor: Rafał Białkowski