Wróbel: Żołnierze e-wyklęci. Wrogiem zbiorowym jest wolność myśli [OPINIA]

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
31 października 2021, 17:25
Wymiana emocjonalnych (Twitter!) opinii między Waldemarem Kuczyńskim a Zbigniewem Hołdysem, poprzedzona odcięciem się Agnieszki Holland od Kuczyńskiego („Ty palancie!”), unaocznia oczywistą prawdę kierującą zachowaniem stada antypisowskich demokratów.

Kuczyński – złośnik, antypisowiec, nałogowy użytkownik mediów społecznościowych – pozwala sobie od czasu do czasu na zindywidualizowane przemyślenia. Dla stada takie zachowanie jest myślozbrodnią, jak powiedzieliby bohaterowie „Roku 1984”. I zawsze znajdzie się ktoś, kto pierwszy da stadu znak: uwaga, to wilk w owczej skórze! Tym razem padło na Kuczyńskiego, którego, korzystając z okazji, pozdrawiam, ale, korzystając z innej okazji, zarazem pytam: skąd w nim takie pokłady naiwności, że sugeruje Hołdysowi, aby „się opamiętał”.

W skrócie: Kuczyński nie zachowuje stadnego standardu oceny przekraczania białorusko-polskiej granicy i działań Straży Granicznej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj