W sobotę rano obradował w Warszawie zarząd Solidarnej Polski, który dyskutował m.in. o ostatnim orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości UE.

Podczas konferencji prasowej po zakończeniu spotkania Ziobro poinformował, że zarząd Solidarnej Polski podjął trzy uchwały. "Pierwsza z nich dotyczy kwestii odrzucenia szantażu formułowanego przez unijne instytucje w myśli +zasady pieniądze za suwerenność+. Nie zgadzamy się jako Zarząd Solidarnej Polski, by w zamian za należne Polsce środki europejskie, które z tytułów traktatów i członkostwa w UE Polsce się należą, Polska przekazywała zwierzchność i władztwo nad sądami, nad polityką w obszarze kultury i spraw rodziny z Warszawy do Brukseli - nie ma na to naszej zgody" - oświadczył Ziobro."

Reklama

Jak podał, druga uchwała dotyczy projektu zmian w Sądzie Najwyższym. "Zarząd Solidarnej Polski podjął decyzję o zgłoszeniu własnego projektu ustawy o SN w ramach tych projektów, które zostały zgłoszone przez prezydenta Rzeczypospolitej i przez PiS". "I będzie to jeden z projektów, do którego będziemy chcieli przekonać jako optymalnego w zakresie rozwiązań sytuacji w polskim sądownictwie. Zagwarantuje on poprawę funkcjonowania SN, ale też będzie gwarantować zachowanie naszych wszystkich praw podmiotowych jako państwa polskiego w obszarze wymiaru sprawiedliwości" - powiedział Ziobro.

Wskazał też, że celem projektu Solidarnej Polski ma być zagwarantowanie profesjonalnego, dobrego, szybkiego, funkcjonowanie Sądu Najwyższego i załatwienie spraw polskich obywateli. "By sąd nie był miejscem anarchii i kłótni sędziów między sędziami, tylko że był miejscem załatwiania spraw prawnych z powagą i szacunkiem i gwarantowania bezpieczeństwa prawnego obywatelom" – powiedział Ziobro.

Pytany przez PAP, kiedy poda szczegóły dotyczące tego projektu odparł: "Do środy przedstawimy państwu zarówno stosunek do projektu pana prezydenta, jak również przedłożymy czy złożymy w Sejmie projekt Solidarnej Polski, do którego zostaliśmy dzisiaj zobowiązani mocą decyzji tego szanownego gremium".

Politycy Solidarnej Polski odnosili się też do wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE, który w środę oddalił wniesione przez Węgry i Polskę skargi dotyczące mechanizmu warunkowości. Sędziowie uznali, że mechanizm ten został przyjęty na właściwej podstawie prawnej, nie przekracza granic kompetencji przyznanych Unii, a także szanuje zasadę pewności prawa.

"To historyczny moment, to jest coś czego oddać nie możemy. (...) Zapadł wyrok, z którym absolutnie nie możemy się zgodzić, wyrok który wprowadza podwójne standardy. (...) Wyrokowano w obszarze, który nie jest domeną UE i nie jest zawarte w traktatach" - mówiła Kempa. Jej zdaniem w UE panuje trend zmierzający do dominacji nad krajami takimi jak Polska i Węgry.

Ziobro poinformował też, że zarząd Solidarnej Polski domaga się odrzucenia - jego zdaniem - próby narzucenia przez Unię Europejską nowej wersji polityki klimatyczno-energetycznej, zwanej Fit for 55. Według niego, "gigantyczne obciążenie finansowe, jakie UE chcą nałożyć na Polaków, sięga przeszło 2 bln zł". "2 bln 400 mld zł to są szacunki dość ostrożne ekspertów Pekao SA. Czyli w ciągu 10 lat polskie państwo musiałoby przeznaczyć na ten cel tak ogromne środki. (...) Nie po to Polacy wchodzili do UE, aby realizować fanatyczne cele, które będą prowadzić do pogorszenia jakości życia Polaków i prowadzić do obniżenia możliwości rozwojowych czy też do zapaści polskiej gospodarki. Dlatego domagamy się stanowczo odrzucenia tego programu" - mówił Ziobro.

Na początku lutego prezydent Andrzej Duda skierował do Sejmu projekt noweli ustawy o SN, który zakłada m.in. likwidację Izby Dyscyplinarnej. Sędziowie, którzy w niej orzekają mieliby możliwość przejścia do innej izby lub w stan spoczynku. W SN ma zostać utworzona Izba Odpowiedzialności Zawodowej, która będzie się składała z 11 sędziów wybieranych spośród wszystkich sędziów SN na pięcioletnią kadencję. Ostatecznego wyboru członków Izby Odpowiedzialności Zawodowej miałby dokonywać prezydent.

Do Sejmu trafił też w lutym projekt klubu PiS ws. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Zakłada on m.in. przekazanie rozstrzygania spraw dyscyplinarnych sędziów Sądowi Najwyższemu jako całości i pozostawienie Izbie Dyscyplinarnej do rozpatrywania spraw innych zawodów prawniczych.

TSUE 14 lipca 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. Na początku września ub.r. KE zdecydowała o zwróceniu się do TSUE o nałożenie kar finansowych na Polskę za nieprzestrzeganie tej decyzji TSUE. Pod koniec października ub.r. TSUE poinformował, że Polska została zobowiązana do zapłaty na rzecz KE kary pieniężnej w wysokości 1 mln euro dziennie.