W maju 2022 r., u szczytu miłości polsko-ukraińskiej, mieliśmy wizytę prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie i plany wielkiego traktatu dwustronnego. Półtora roku później premier Donald Tusk nie wyklucza zamknięcia granicy, opozycja proponuje objąć embargiem wszystkich ukraińskich producentów produktów spożywczych, a od ukraińskich urzędników słyszymy oskarżenia, że Warszawa gra ręka w rękę z Rosją. Co się stało?
Życie.
Życie?
Życie polityczne. Lecz ja inaczej postrzegam całą sytuację. Nasze państwa osiągnęły historycznie nowy poziom relacji – to teraz relacje sojusznicze. Jednak są też techniczne niuanse, które są dla nas nieco bolesne. (…)
Cały artykuł przeczytasz w najnowszym wydaniu Magazynu Dziennika Gazety Prawnej i na e-DGP »
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
