- Przełom w walce z upałami: Inżynierowie przetestowali nową, rewolucyjną technologię, która chroni zaparkowane auto przed słońcem w zupełnie niespotykany dotąd sposób.
- Niewiarygodne wyniki testów: Różnica temperatur na powierzchniach wewnątrz pojazdu wyniosła aż 22 stopnie Celsjusza.
- Zyskają nie tylko kierowcy: Rozwiązanie ma drastycznie obniżyć zużycie paliwa w autach spalinowych i wyraźnie zwiększyć zasięg elektryków (EV) latem.
Jak działa ta kosmiczna technologia i kiedy trafi do masowej produkcji? Szczegóły eksperymentu wyjaśniamy poniżej.
Każdy kierowca doskonale zna ten scenariusz: powrót do samochodu pozostawionego na otwartym parkingu w lipcowe popołudnie wiąże się z falą uderzeniową gorąca. Temperatura wewnątrz kabiny potrafi błyskawicznie przekroczyć 50 stopni Celsjusza. Choć standardowym rozwiązaniem jest uruchomienie klimatyzacji na pełną moc, koreańscy naukowcy z Hyundai Motor Group oraz Koreańskiego Instytutu Nauki i Technologii (KIST) postanowili podejść do problemu z zupełnie innej strony. Zamiast walczyć z gorącem, postanowili mu zapobiec.
Powłoka, która "oszukuje" fizykę
Kluczem do sukcesu okazał się specjalny, trójwarstwowy lakier chłodzący, nad którym prace trwały przez ostatnie lata. W przeciwieństwie do tradycyjnych lakierów samochodowych, które pochłaniają promieniowanie słoneczne i zamieniają je w ciepło, nowa powłoka działa jak tarcza antytermiczna.
Technologia opiera się na zaawansowanym zarządzaniu falami radiacyjnymi. Lakier nie tylko odbija niemal całe światło widzialne, ale przede wszystkim przepuszcza ciepło w postaci promieniowania podczerwonego bezpośrednio przez atmosferę… prosto w przestrzeń kosmiczną. Dla fizyków to zjawisko znane jako chłodzenie radiacyjne, dla zwykłego kierowcy – czysta magia, która ratuje przed upałem.
Spektakularne wyniki testów. Liczby mówią same za siebie
Teoria to jedno, ale jak nowa technologia sprawdza się w praktyce? Naukowcy przeprowadzili rygorystyczne testy w ekstremalnych warunkach, porównując dwa identyczne samochody wystawione na palące słońce. Jeden z nich pokryto standardową farbą, a drugi nowo opracowanym lakierem chłodzącym.
Wyniki eksperymentu przeszły najśmielsze oczekiwania:
- Temperatura we wnętrzu kabiny auta z rewolucyjnym lakierem była aż o 12,5 stopnia Celsjusza niższa w porównaniu do tradycyjnego pojazdu.
- Temperatura samych powierzchni wewnątrz samochodu (deska rozdzielcza, fotele) spadła o niewiarygodne 22 stopnie Celsjusza.
W praktyce oznacza to, że wsiadając do tak zabezpieczonego auta, nie ryzykujemy poparzeniem dłoni o kierownicę, a wnętrze staje się znośne do jazdy niemal natychmiast, bez konieczności "męczenia" klimatyzacji.
Dlaczego to zmieni rynek motoryzacyjny?
Zastosowanie takiego lakieru to nie tylko kwestia komfortu kierowców i pasażerów. To przede wszystkim ogromne oszczędności i krok milowy dla ekologii. Mniejsze nagrzewanie się wnętrza oznacza, że klimatyzacja samochodowa będzie pracować znacznie krócej i z mniejszą intensywnością.
W przypadku samochodów spalinowych przełoży się to na zauważalne obniżenie zużycia paliwa. Z kolei w zyskujących popularność samochodach elektrycznych (EV), mniejsze obciążenie klimatyzacji pozwoli na zauważalne zwiększenie zasięgu na jednym ładowaniu podczas letnich podróży.
Choć technologia jest wciąż w fazie optymalizacji pod kątem masowej produkcji, pierwsze testy pokazują, że komercjalizacja tego rozwiązania może nastąpić szybciej, niż się spodziewamy. Wszystko wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości wybór koloru nadwozia nie będzie już tylko kwestią gustu, ale realną decyzją o komforcie termicznym i kosztach eksploatacji auta.
Pytania i odpowiedzi (FAQ)
Jak działa lakier chłodzący samochód?
Technologia ta opiera się na zjawisku chłodzenia radiacyjnego. Specjalny, trójwarstwowy lakier działa jak tarcza antytermiczna – nie tylko odbija światło słoneczne, ale przede wszystkim pozwala na wypromieniowanie nagromadzonego ciepła (w postaci podczerwieni) bezpośrednio przez atmosferę w przestrzeń kosmiczną. Dzięki temu powierzchnia auta nie nagrzewa się, a wręcz oddaje ciepło na zewnątrz.
O ile stopni nowy lakier potrafi obniżyć temperaturę w aucie?
Podczas oficjalnych testów w ekstremalnych warunkach słonecznych, wnętrze samochodu pokrytego rewolucyjnym lakierem było chłodniejsze aż o 12,5 stopnia Celsjusza w porównaniu do identycznego auta ze standardową powłoką. Co więcej, temperatura samych powierzchni wewnątrz kabiny (takich jak deska rozdzielcza czy kierownica) spadła o niewiarygodne 22 stopnie Celsjusza.
Czy lakier chłodzący całkowicie zastąpi klimatyzację?
Nie zastąpi jej w 100%, ponieważ klimatyzacja odpowiada również za cyrkulację i osuszanie powietrza wewnątrz kabiny. Jednak dzięki drastycznemu obniżeniu temperatury początkowej w zaparkowanym aucie, klimatyzacja będzie mogła pracować znacznie krócej i z mniejszą mocą, aby osiągnąć komfortowe warunki.
Źródło: Nissan Global, „Nissan trialing cool paint technology”; Energy & Environmental Science, 2026, badanie dotyczące przezroczystej folii radiacyjnie chłodzącej dla pojazdów.
Dziennikarz i redaktor specjalizujący się w tematach z pogranicza gospodarki, społeczeństwa i technologii. Publikuje w serwisach Grupy INFOR, m.in. na INFOR.pl, Dziennik.pl, Forsal.pl i GazetaPrawna.pl. Zajmuje się przede wszystkim praktycznym wyjaśnianiem zmian ważnych dla czytelników: od rynku pracy, podatków i świadczeń, przez regulacje dotyczące sztucznej inteligencji, po cyberbezpieczeństwo, energetykę i technologie konsumenckie.
