Forsal logo

Ankieta medyczna to nie badanie pacjenta

teleporada, lekarz, telefon, dokumenty, okulary, biurko
teleporada/Shutterstock
Wyrok WSA w Warszawie z lipca tego roku w sprawie receptomatów ma znaczenie nie tylko dla podmiotów działających w tym modelu. Rozstrzygnięcie dotyka znacznie szerszej kwestii standardów udzielania świadczeń zdrowotnych na odległość, w tym procesu badania pacjenta.

Sprawa receptomatów

W lipcu tego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wydał kolejny wyrok w sprawie tzw. receptomatów. Sprawa dotyczyła podmiotu leczniczego, który organizował udzielanie świadczeń zdrowotnych na odległość w modelu, gdzie lekarz podejmował decyzję o wystawieniu recepty na podstawie ankiety wypełnionej przez pacjenta oraz wymiany wiadomości tekstowych.

Praktyka taka została uznana przez Rzecznika Praw Pacjenta za naruszającą zbiorowe prawa pacjenta. Podmiot lecznicy zaskarżył decyzje Rzecznika do sąd. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę podmiotu leczniczego. W wyroku WSA wskazał na kilka istotnych kwestii związanych z udzielaniem świadczeń zdrowotnych.

Informacja przekazana przez pacjenta nie zastępuje badania

Istotnym elementem rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie było wskazanie, że samo zapoznanie się przez lekarza z informacjami przekazanymi przez pacjenta nie jest równoznaczne z badaniem. Należy podkreślić, iż „badanie” nie zostało zdefiniowane w ustawie z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz. U. z 2026 r. poz. 37 z późn. zm.). W takiej sytuacji WSA odwołał się do definicji ze Słownika języka polskiego PWN, gdzie "badać" to między innymi „poddawać kogoś oględzinom lekarskim”.

W konsekwencji badania nie można utożsamiać wyłącznie z analizą informacji, którą pacjent samodzielnie przekazał w ankiecie lub za pośrednictwem komunikatora. Badanie powinno mieć charakter aktywnej interakcji pomiędzy lekarzem a pacjentem. Lekarz natomiast powinien mieć możliwość formułowania pytań odpowiednio do konkretnej sytuacji i na podstawie uzyskanych informacji móc dokonywać oceny stanu zdrowia pacjenta.

Telemedycyna nie jest zakazana

Wyrok WSA nie oznacza jednak zakazu udzielania świadczeń zdrowotnych za pośrednictwem środków komunikowania się na odległość. Kontakt z pacjentem może odbywać się w formie teleporady czy w formie komunikacji tekstowej. Nie mogą one jednak zastępować tych czynności, które powinien wykonać lekarz w ramach badania pacjenta.

W przypadku wystawiania recepty lekarz może wystać ją bez badania pacjenta jeżeli recepta jest niezbędną do kontynuacji leczenia oraz jeżeli jest to uzasadnione stanem zdrowia pacjenta odzwierciedlonym w dokumentacji medycznej.

Zdalna forma udzielania świadczeń zdrowotnych zmienia formę kontaktu, ale nie zwalnia z obowiązku zachowania standardów udzielania świadczeń zdrowotnych.

Wskazówki dla podmiotów leczniczych i lekarzy

Wyrok, który zapadł w sprawie receptomatów jest cenną wskazówką dla wszystkich podmiotów, które udzielają teleporad lub wykorzystują inne formy telemedycyny. Osoby zarządzające w podmiotach leczniczych oraz udzielające świadczeń powinny przyjrzeć się sposobowi, w jaki zorganizowane jest udzielanie teleporad. W praktyce oznacza to przede wszystkim konieczność zweryfikowania, w jakich sytuacjach udzielane są teleporady i czy sytuacje te znajdują podstawę w przepisach prawa. Istotne jest też ustalenie, czy sposób udzielenia teleporady zapewnia rzeczywistą i aktywną komunikację pacjenta z lekarzem. Jako radca prawny doradzający na co dzień podmiotom z sektora ochrony zdrowia, chcę zwrócić szczególną uwagę na tak istotną kwestie jak sposób dokumentowania teleporady. Ma to nie tylko znaczenie organizacyjne, ale przede wszystkim dowodowe – dokumentacja z udzielonej teleporady powinna pozwalać na odtworzenie jej przebiegu oraz podstaw, na których lekarz oparł podjęte przeze siebie decyzje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
oprac. Iga Leszczyńska

Doktor nauk społecznych w dyscyplinie nauk o bezpieczeństwie, absolwentka Wojskowej Akademii Technicznej. Stopień doktora uzyskała na podstawie rozprawy pt. "Koncepcja systemu bezpieczeństwa socjalnego Polski z uwzględnieniem zjawiska prekariatu", poświęconej wyzwaniom współczesnej polityki społecznej i rynku pracy. Specjalizuje się w zagadnieniach dotyczących polityki rodzinnej, rynku pracy oraz systemu zabezpieczenia społecznego.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraAnkieta medyczna to nie badanie pacjenta »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj