Rosja wzmacnia siły podwodne na Bałtyku! Polska czeka do 2030 roku

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 grudnia 2025, 10:32
[aktualizacja 17 grudnia 2025, 15:25]
Okręt podwodny "Wielkie Łuki"
Okręt podwodny "Wielkie Łuki"/Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej
Wczoraj w Sankt Petersburgu odbyła się uroczysta ceremonia podniesienia bandery na nowym rosyjskim okręcie podwodnym „Wielkie Łuki”. Okręt wszedł w skład Marynarki Wojennej Rosji i zasilił Bałtycki Flotę. To drugi nowoczesny okręt podwodny w tym regionie. Polska, tymczasem, nie ma dziś żadnej sprawnej jednostki tego typu.

Kolejny okręt podwodny w służbie

„Wielkie Łuki” to nowoczesny okręt podwodny projektu 677 „Lada” z napędem diesel-elektrycznym, zaprojektowany przez biuro konstrukcyjne „Rubin” i zbudowany w stoczni „Admiraliciejskie Wierfi”. Jednostka tego typu może zanurzyć się na głębokość 300 metrów, działać autonomicznie przez 45 dni i osiągać prędkość do 21 węzłów pod wodą. Jej uzbrojenie obejmuje sześć wyrzutni torpedowych, zdolnych również do odpalania rakiet manewrujących „Kalibr”. Uroczystość podniesienia  flagi Marynarki Wojennej Rosji odbyła się z udziałem dowództwa floty, a jednostka oficjalnie dołączyła do sił operujących na Bałtyku.  To drugi okręt podwodny w składzie rosyjskiej Floty Bałtyckiej.  Pierwszym jest okręt klasy Kilo „Dmitrov” projektu 877.

podniesienie bandery na "Wielkich Łukach"
podniesienie bandery na "Wielkich Łukach"/Rosyjskie Ministerstwo Obrony

Polska flota podwodna?

Podczas gdy Rosja wzmacnia swoją obecność pod powierzchnią Bałtyku, Polska Marynarka Wojenna nie dysponuje obecnie żadnym sprawnym okrętem podwodnym. Pod koniec listopada jedyny polski okręt podwodny ORP Orzeł po wyruszeniu w morze, w związku z obchodami święta Marynarki Wojennej, uległ awarii i wrócił do stoczni w Gdyni.  ORP Orzeł, okręt podwodny sowieckiej produkcji klasy Kilo, jest w służbie od 1986 roku, w 2021 r. trafił do remontu który zakończył się w 2024 r.. Po jego niedawnej awarii, faktycznie Polska nie ma dziś zdolności do prowadzenia podwodnych operacji wojskowych z użyciem okrętów podwodnych.

Jedyny polski okręt podwodny - ORP Orzeł (291)
Jedyny polski okręt podwodny - ORP Orzeł (291)./ st. chor. szt. mar. Piotr Leoniak

Szwedzkie okręty dostaniemy za pięć lat

Światełkiem w tunelu dla polskiej Marynarki Wojennej ma być program „Orka”, w ramach którego Polska zakupi od Szwecji trzy nowoczesne okręty podwodne typu A26 Blekinge. Jednostki te będą wyposażone w zaawansowany napęd AIP, przystosowany do działań w warunkach Bałtyku, oraz powstaną z udziałem polskiego przemysłu.

Okręt podwodny A26 Blekinge
Okręt podwodny A26 Blekinge/Saab

Brzmi dobrze? Owszem, ale pierwsza jednostka ma trafić do Polski dopiero około 2030 roku. To oznacza, że przez najbliższe pięć lat Polska pozostanie bez jakiejkolwiek operacyjnej okrętu podwodnego, podczas gdy Rosja wzmocniła swoje siły w tym obszarze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj