Wielki dzień dla polskiej Marynarki Wojennej. Rusza budowa najnowocześniejszej jednostki na Bałtyku!

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
4 lutego 2026, 13:29
Wizja artystyczna "Ratownika"
Wizja artystyczna "Ratownika"/Polska Grupa Zbrojeniowa
W Gdyni rozpoczął się kluczowy etap budowy najbardziej zaawansowanego technicznie okrętu ratowniczego w historii polskiej Marynarki Wojennej. „Ratownik”, bo tak nazwano nową jednostkę, ma być nie tylko wsparciem dla załóg okrętów podwodnych, ale i oczami oraz rękami Polski na dnie Bałtyku. Uroczyste położenie stępki odbyło się 4 lutego w PGZ Stoczni Wojennej.

Morski kombajn ratowniczo-obronny

"Ratownik" to nie tylko okręt ratowniczy — to pływające centrum operacji specjalnych. Nowa jednostka o długości 96 metrów i wyporności 6500 ton będzie mogła działać nieprzerwanie przez ponad miesiąc i osiągnie zasięg aż 6000 mil morskich. Okręt zostanie wyposażony w lądowisko dla śmigłowców, bezzałogowe pojazdy podwodne do inspekcji dna morskiego, systemy współpracy z NATOwskim systemem ratowniczym NSRS, a także komory dekompresyjne i dzwon nurkowy.

ORP "Ratownik" dane techniczne
ORP "Ratownik" dane techniczne/PGZ

Nowoczesna broń... pokoju?

Choć nazwany „Ratownikiem”, okręt będzie miał też inne, mniej nagłaśniane zadania. Wyposażenie i możliwości operacyjne pozwolą mu nie tylko ratować, ale również prowadzić działania obserwacyjne, zwiadowcze i zabezpieczać podmorską infrastrukturę. To ważne w kontekście coraz częstszych incydentów z udziałem podwodnych kabli czy gazociągów. Dzięki zaawansowanej technologii jednostka będzie mogła działać do 300 metrów pod wodą, co czyni ją jedną z najpotężniejszych tego typu jednostek na Bałtyku.

Współpraca międzynarodowa i polska duma

Budowa „Ratownika” to efekt współpracy Polskiej Grupy Zbrojeniowej z zagranicznymi partnerami m.in. szwedzkim Saabem (znanym z programu okrętów podwodnych Orka) oraz konsorcjum krajowym w ramach PGZ Stoczni Wojennej i OBR CTM S.A. Nowoczesna jednostka ma nie tylko zwiększyć bezpieczeństwo Marynarki Wojennej RP, ale również służyć jako narzędzie dyplomacji wojskowej. Już teraz mówi się, że podobny okręt chciałaby kupić Szwecja.

A26 (tu wizualizacja SAAB) wygrał w programie Orka
A26 (tu wizualizacja SAAB) wygrał w programie Orka/SAAB

Nowy rozdział dla Marynarki Wojennej

Jednostka trafi do służby w 2029 roku i zastąpi wysłużone okręty ORP Piast i ORP Lech. Na co dzień stacjonować będzie w Porcie Wojennym Gdynia i zasili Dywizjon Okrętów Wsparcia 3. Flotylli Okrętów. Okręt wpisuje się w szerszy plan modernizacji Marynarki Wojennej, obok programu „Miecznik”, w ramach którego trwają prace nad nowoczesnymi fregatami — pierwsza z nich, ORP Wicher, ma zostać zwodowana już latem tego roku.

Grafika prezentująca fregatę wielozadaniową typu Miecznik. Polska zakupiła trzy takie okręty.
Grafika prezentująca fregatę wielozadaniową typu Miecznik. Polska zakupiła trzy takie okręty.

Polska technologia schodzi na wodę

„Ratownik” to dzieło krajowego projektu, realizowanego w polskiej stoczni, przy udziale polskich specjalistów. To nie tylko okręt – to symbol odbudowy potencjału polskiego przemysłu stoczniowego. Po cięciu blach w grudniu ubiegłego roku i obecnym położeniu stępki, kolejnym etapem będzie wodowanie jednostki w 2027 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj