Potężna broń pod nosem Polski. Satelita ujawnił podejrzane ruchy na Białorusi

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
12 lutego 2026, 07:48
Potężna broń pod nosem Polski. Satelita ujawnił podejrzane ruchy na Białorusi
Potężna broń pod nosem Polski. Satelita ujawnił podejrzane ruchy na Białorusi/ShutterStock
Na terenie byłego białoruskiego lotniska wojskowego Kryczów–6 trwają intensywne prace nad rozbudową bazy wojskowej. Zdjęcia satelitarne z początku lutego 2026 roku ujawniły obecność sprzętu, który może stanowić elementy systemu rakietowego Oresznik. Specjaliści wskazują, że działania na Białorusi mogą być elementem większego planu Rosji.

Na terenie centralnego obiektu wojskowego stacjonuje co najmniej sześć pojazdów o gabarytach odpowiadających rosyjskim wyrzutniom rakiet balistycznych średniego zasięgu. Ten niezwykły widok ukazał się naszym oczom dzięki zdjęciom satelitarnym. Choć jakość zdjęć nie pozwala na ostateczną identyfikację typów jednostek, ich proporcje są zbieżne z danymi publikowanymi wcześniej przez Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej.

Niepokojące ruchy na Białorusi. Rosja rozwija bazę dla Oresznika

Tym razem kamery satelitów zwróciły się w stronę dawnej bazy lotniczej Kryczów–6 na Białorusi. To właśnie tam 9 lutego dostrzeżono konstrukcje przypominające dwa duże hangary. Poza głównymi budynkami, w pobliżu obiektu pojawiło się około 25 jednostek sprzętu wojskowego różnych typów oraz kilka wałów ziemnych i budowli o nieustalonym przeznaczeniu. Eksperci wskazują, że dawne lotnisko jest intensywnie przekształcane w bazę wojskową.

Na fotografiach firmy Planet Labs, przeanalizowanych przez białoruski serwis RFE/RL, widać także pojazdy o gabarytach zbliżonych do transporterów rosyjskiego systemu rakietowego Oresznik. Już wcześniej amerykańscy badacze z Middlebury College, analizując zdjęcia satelitarne, wskazywali, że to miejsce może być potencjalną lokalizacją dla tego systemu. Dziennikarze RFE/RL zestawili ich ustalenia z oficjalnym nagraniem opublikowanym 30 grudnia przez resorty obrony Białorusi i Rosji i ocenili, że materiał najprawdopodobniej powstał w okolicach Kryczewa.

Oresznik na Białorusi. Eksperci wskazują na większy plan Rosji

Decker Eveleth, analityk broni jądrowej i odstraszania z amerykańskiego think tanku CNA, który pod koniec grudnia wskazał rejon pod Kryczewem jako możliwą lokalizację systemu Oresznik, napisał na platformie X, że analiza nowych zdjęć potwierdza obecność tam rosyjskiej broni. Jego zdaniem na miejscu mogą znajdować się co najmniej dwie, a być może trzy wyrzutnie.

Iwan Kryczewski, żołnierz i ekspert wojskowy z ukraińskiego portalu Defense Express, wskazuje, że Rosja systematycznie rozwija na terytorium Białorusi zaplecze przeznaczone dla systemu Oresznik. Jednocześnie podkreśla, że nie można wykluczyć elementów dezinformacji i działań mających na celu zmylenie obserwatorów. – Fakt, że Rosja buduje tam infrastrukturę i rozmieszcza komponenty niezbędne do działania rakiet balistycznych, jest bezsporny. Jednocześnie nie można wykluczyć, że mamy do czynienia z tworzeniem fałszywych pozycji wojskowych w celu zmylenia wywiadu – wyjaśnił.

W ocenie eksperta równoległe powstawanie realnych instalacji oraz pozorowanych stanowisk bojowych może stanowić element wieloletniej strategii. Jej celem może być docelowo rozmieszczenie na Białorusi pełnego pułku rakietowego złożonego z co najmniej dziewięciu wyrzutni, co miałoby istotne konsekwencje dla bezpieczeństwa w Europie.

Polska w zasięgu potężnej broni. Czym jest Oresznik?

Oresznik to rosyjski system rakietowy, o którym wielokrotnie wspominał Władimir Putin. Zdaniem analityków wypowiedzi rosyjskiego prezydenta mają służyć demonstracji siły oraz wysyłaniu politycznych sygnałów do Zachodu. Po uderzeniu w ukraiński Dniepr w 2024 roku, które Putin nazwał "udanym testem bojowym" systemu Oresznik, rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow stwierdził, że był to sygnał ostrzegawczy wobec Zachodu przed "lekkomyślnymi" działaniami wspierającymi Ukrainę.

Zasięg Oresznika szacowany jest na około 4000 km. To pozwala na uderzenie w cele praktycznie w całej Europie, bez wchodzenia w kategorię międzykontynentalnych rakiet balistycznych. Głowica bojowa pocisku to system MIRV (Multiple Independently Targetable Reentry Vehicle), zdolny do przenoszenia do sześciu niezależnych głowic, które mogą być konwencjonalne lub nuklearne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj