Co na temat Nuclear Sharing sądzi największa polska partia opozycyjna?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
23 kwietnia 2024, 15:09
Mariusz Błaszczak mon
Mariusz Błaszczak/Shutterstock
Czy Prawo i Sprawiedliwość popiera udział Polski w programie Nuclear Sharing? Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak uważa, że premier Donald Tusk powinien we wtorek podczas rozmowy z Sekretarzem Generalnym NATO Jensem Stoltenbergiem zwrócił się o to, by Polska uczestniczyła w tym programie.

Poseł PiS Zbigniew Hoffmann zapowiedział, że parlamentarzyści ugrupowania w środę, podczas posiedzenia sejmowej komisji obrony narodowej, zgłoszą prośbę do szefa komisji, by zająć się tematem Nuclear Sharing.

"Prawo i Sprawiedliwość zdecydowanie popiera udział Polski w programie Nuclear Sharing"

W wywiadzie dla "Faktu" prezydent Andrzej Duda powiedział, że "jeżeli byłaby taka decyzja naszych sojuszników, żeby rozlokować broń nuklearną w ramach Nuclear Sharing także i na naszym terytorium, aby umocnić bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, to jesteśmy na to gotowi". W poniedziałek na konferencji prasowej w Kanadzie prezydent dodał, że spotka się z premierem Donaldem Tuskiem ws. możliwości dołączenia przez Polskę do programu Nuclear Sharing.

Błaszczak podczas wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie przedstawił stanowisko PiS do tej inicjatywy. "Prawo i Sprawiedliwość zdecydowanie popiera udział Polski w programie Nuclear Sharing. Uważamy, że prezydent Duda słusznie postawił tę sprawę właśnie teraz" - mówił poseł. W jego ocenie udział naszego kraju w tym programie wzmocni bezpieczeństwo Polski, szczególnie gdy za naszą wschodnią granicą toczy się wojna.

Dodał, że z tego też powodu należy kontynuować proces zbrojenia Wojska Polskiego, który rozpoczęto za rządów PiS. "Należy ten proces jeszcze rozwijać poprzez udział Polski w programie Nuclear Sharing" - powiedział.

Błaszczak nawiązał jednocześnie do wtorkowej wizyty w Polsce Sekretarza Generalnego NATO. "Dziś jest doskonała okazja, żeby premier Tusk przedstawił tę sprawę podczas rozmowy z Sekretarzem Generalnym Sojuszu Północnoatlantyckiego Jensem Stoltenbergiem. To jest właściwy czas, żeby premier Tusk zwrócił się do Sekretarza Generalnego NATO o to, żeby Polska uczestniczyła w tym programie" - podkreślił.

Według szefa klubu PiS, tę sprawę należy też poruszyć podczas rozmowy z premierem Wielkiej Brytanii Rishim Sunakiem, który również we wtorek przebywa w Polsce. "Najwyższy czas, żeby wrócić do naszej inicjatywy, inicjatywy PiS mówiącej o tym, że Polska powinna być w programie Nuclear Sharing, tak jak jest Holandia, Belgia, Turcja, Włochy i Niemcy" - powiedział Błaszczak.

Tusk: "Czekam z niecierpliwością na spotkanie z panem prezydentem Dudą"

Zbigniew Hoffmann zapowiedział, że "w trybie pilnym poprosimy przewodniczącego komisji o to, żeby poświęcił posiedzenie komisji obrony narodowej tematowi Nuclear Sharing". "Dotychczas widzimy, że ze strony MON płyną różne, szczerze mówiąc, mało interesujące inicjatywy dla poprawy polskiego bezpieczeństwa, a to jest bardzo poważny konkret" - ocenił poseł PiS.

Jak zauważył, historia tego programu sięga lat 50. XX wieku. "To jest program natowski, oczywiście tutaj głównym decydentem są Stany Zjednoczone, które decydują przez jakie kraje będzie ten program realizowany" - powiedział Hoffman. Dodał, że w tej chwili pięć państw europejskich korzysta z tego programu. "Ta propozycja prezydenta, żeby móc partycypować w tym programie jest jak najbardziej na czasie" - powiedział.

Premier Donald Tusk w poniedziałek odnosząc się do wypowiedzi prezydenta powiedział, że czeka na spotkanie z Andrzejem Dudą. "Czekam z niecierpliwością na spotkanie z panem prezydentem Dudą, bo ta sprawa dotyczy wprost i bardzo jednoznacznie polskiego bezpieczeństwa. I musiałbym dobrze zrozumieć intencje pana prezydenta" - powiedział szef rządu. Podkreślił, że bardzo mu zależy na tym, żeby Polska była bezpieczna i możliwie dobrze uzbrojona.

"Ale chciałbym też, żeby ewentualne inicjatywy były przede wszystkim bardzo dobrze przygotowane przez ludzi za to odpowiedzialnych i żebyśmy mieli wszyscy przekonanie, że chcemy tego. Ta idea jest bardzo masywna powiedziałbym i bardzo poważna, musiałbym poznać wszystkie okoliczności, które skłoniły pana prezydenta do tej deklaracji" - zaznaczył Tusk.

W ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego Stany Zjednoczone udostępniają niektórym sojusznikom pewną liczbę bomb z głowicami jądrowymi. Działanie to nosi angielską nazwę "Nuclear Sharing". Broń pozostaje pod nadzorem i kontrolą USA, może jednak być za ich zgodą przenoszona przez samoloty państw, w których jest przechowywana. Chodzi o Niemcy, Włochy, Turcję, Belgię i Holandię. Bomby, noszące oznaczenie B-61, zawierają niewielki, taktyczny ładunek jądrowy.

autor: Rafał Białkowski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj