Dostawy tureckich dronów Bayraktar TB2 zakończone

W 12. Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu zameldowały się 16 maja 2024 roku kolejne tureckie bezzałogowe statki powietrzne (BSP) Bayraktar TB2 - poinformowało wojsko. Konkretnie mówimy o dostarczeniu czwartego zestawu, w skład którego wchodzi sześć bezzałogowych platform powietrznych (czyli dronów) oraz potrzebne do sterowania nimi naziemne stacje kontroli.

Wraz z dostarczeniem kolejnych sześciu BSP, zrealizowana została umowa z 24 maja 2021 roku, gdy za kwotę 1,745 mld PLN zakupiliśmy łącznie 4 zestawy (24 BSP) tej broni. Dostawy zgodnie z umową miały być zrealizowane w latach 2022-24, co oznacza, że turecki producent wywiązał się ze zobowiązań. Pierwszy zestaw pojawił się w 12. Bazie już 28 października 2022 roku (czyli 5 miesięcy po podpisaniu umowy). Druga dostawa miała miejsce 15 kwietnia 2023 roku. Na jesieni, 6 października 2023 roku, dostarczono trzeci zestaw.

Reklama
ikona lupy />
Polski dron Bayraktar TB2 w 12. Bazie Bezzałogowców w Mirosławcu / MON / Leszek Chemperek

Omawiana umowa obejmowała nie tylko stacje kontroli i BSP, ale także pakiet szkoleniowy, symulatory, radary SAR, pakiet logistyczny oraz zapas części zamiennych. Pozyskane zostało także uzbrojenie: naprowadzane laserowo bomby lotnicze MAM-L oraz MAM-C. To produkowana przez turecką firmę Rocketsan broń służąca do precyzyjnych ataków przy wykorzystaniu bezzałogowych platform. MAM-C ma zasięg 8 km i waży 6,5 kg.

MAM-L waży 22 kg i ma zasięg 15 km. Obie bomby mierzą ok. 1 metr długości, ale średnica MAM-C wynosi jedynie 70 mm, w czasie gdy MAM-L mierzy 160 mm średnicy. MAM-C służy do zwalczania lekko opancerzonych pojazdów przeciwnika. MAM-L nadaje się także do niszczenia ciężej opancerzonych pojazdów, takich jak czołgi.

Co potrafi Bayraktar TB2?

Jakie możliwości posiadają zakupione w Turcji BSP? TB2 jest dronem klasy MALE (ang. Medium Altitude Long Endurance). BSP tej klasy są zdolne do operowania na średnim pułapie przez długi czas. W polskiej nomenklaturze TB2 klasyfikowany jest jako BSP klasy taktycznej średniego zasięgu. Turecki producent (firma Baykar) zapewnia, że BSP jest w stanie utrzymywać się w powietrzu przez ponad dobę, bo od 24 do nawet 27 godzin.

Dron, dysponujący pułapem operacyjnym do 5500 metrów, jest w stanie osiągnąć wysokość nawet pond 8200 metrów. Cały statek powietrzny ważyć może w momencie startu do 650 kg, z czego 150 kg przypada na podwieszane wyposażenie. Bayraktar TB2 nie jest małym dronem, bo jego długość to 6,5 metra, a rozpiętość skrzydeł wynosi 12 metrów. Każdy dron napędzany jest silnikiem spalinowym o mocy 100 KM. BSP posiada jedno śmigło pchające. Zastosowane rozwiązania pozwalają na osiągnięcie zasięgu działania do 150 km przy prędkości maksymalnej wynoszącej aż 220 km/h. Prędkość przelotowa wynosi 130 km/h.

Dron TB2 ma możliwość atakowania celów naziemnych oraz prowadzenia obserwacji i naprowadzania środków napadu powietrznego wystrzelonych z innych platform. Do atakowania celów naziemnych dron używa omawianych lekkich naprowadzanych laserowo bomb MAM-C oraz MAM-L. Bomby mogą być podwieszane pod jednym z 4 węzłów podskrzydłowych.

ikona lupy />
Bomba MAM-C zrzucona z drona Bayraktar TB-2 / Roketsan

BSP ma także możliwość prowadzenia obserwacji przy pomocy zaawansowanych przyrządów optoelektronicznych. W przypadku TB2 mówimy o głowicy optoelektronicznej Wescam CMX-15. Wyposażona jest ona w kamerę dzienną, kamerę termowizyjną (pracująca w podczerwieni), dalmierz laserowy oraz laserowy podświetlacz celów lub radar klasy SAR (Synthetic Aperture Radar) Leonardo Osprey 30 wykonany w technologii AESA.

Nie tylko Bayraktary. Jakie drony ma nasza armia?

Bayraktar jest kolejnym rodzajem BSP w Wojsku Polskim. Najliczniejsze są obecnie drony zwiadowcze FlyEye produkowane przez polską firmę WB Electronics z Ożarowa Mazowieckiego. Zamówiliśmy ich już 196 sztuk, a umowa wykonawcza podpisana we wrześniu 2023 roku przewiduje zamówienie jeszcze ponad 1600 BSP tego typu. Od 2010 roku w Wojsku Służą także Izraelskie drony Orbiter 2B. Licznie służą w naszej armii także drony Warmate, czyli amunicja krążąca produkowana przez WB Electronics. Podpisaliśmy łącznie dwie umowy — pierwszą w 2017, a drugą w 2022 roku. MON nie pochwalił się publicznie, o jaką liczbę dronów chodzi.

W 2018 roku wojsko zamówiło drony PGZ 19-RA Orlik, które według początkowych zapisów umowy powinny być już dostarczone. Niestety, wskutek opóźnień i zmian w koncepcji BSP, drona nie ma do dziś. Według najnowszych dostępnych informacji ma być dostarczony w drugiej połowie tego roku. 29 grudnia 2021 roku za 174 mln PLN brutto zamówiono także 25 BSP Wizjer, które polski przemysł ma dostarczyć w latach 2024-2027.

ikona lupy />
Polski dron PGZ-19RA Orlik w czasie testów / Media

Armia dysponuje także 4 zestawami Gladius. Na każdy zestaw składają się drony zwiadowcze FT-5 oraz drony uderzeniowe BSP-U. Od Amerykanów leasingujemy również 1 zestaw MQ-9A Reaper. W Wojskach Specjalnych znajdziemy także drony RQ-21A Blackjack oraz MayFly. Z kolei w czasie strzelań szkolnych obrony przeciwlotniczej używa się dronów MJ-7 Szogun, które są imitatorami środków napadu powietrznego.