Kolejne armatohaubice dla Polski

10 czerwca 2024 roku 18. Dywizja Zmechanizowana poinformowała o kolejnej dostawie do 18. Pułku Artylerii z Nowej Dęby koreańskich armatohaubic samobieżnych K9A1.Tym razem w ręce polskich żołnierzy przekazano sześć sztuk tego nowoczesnego sprzętu wojskowego. To już druga dostawa armatohaubic do 18. Pułku Artylerii z Nowej Dęby. Pół roku wcześniej, 18 grudnia 2023 roku dostarczono do niej 18 armatohaubic K9, co daje łącznie 24 sztuki, czyli etatowy stan dywizjonu artylerii samobieżnej w Wojsku Polskim.

Była to piąta dostawa koreańskich armatohaubic do Polski. Pierwsze 24 sztuki (czyli jeden dywizjon) dostarczono 12 grudnia 2022 roku. Sprzęt trafił do 11. Mazurskiego Pułku Artylerii. W 2023 roku miały miejsce trzy dostawy. 23 lutego 2023 roku oraz 22 marca 2023 roku dostarczono po 12 sztuk do 14. DAS w 21. Brygadzie Strzelców Podhalańskich (łącznie 24 sztuki). Trzecia dostawa obejmowała omówione już 18 dział dla 18. Pułku Artylerii. Łącznie dostarczono więc 72 sztuki - 24 w 2022 roku, 42 w 2023 roku i 6 w tym roku. Zgodnie z harmonogramem, w tym roku dotrzeć ma łącznie 70 sztuk.

Reklama
ikona lupy />
Samobieżna armatohaubica K9 Thunder. Polska zakupiła łącznie 364 AHS K9 za kwotę 5 mld dol. netto. / MON

Dostawy są realizowane na podstawie umowy wykonawczej podpisanej pomiędzy Agencją Uzbrojenia a Hanwha Defence w dniu 26 sierpnia 2022 roku. Za 2,4 mld dol. netto trafić ma do nas w latach 2022-2026 łącznie 212 haubic K9A1. To jedna z dwóch umów wykonawczych na tego typu sprzęt z Korei. Drugą podpisano 1 grudnia 2023 roku. Na jej mocy do Polski trafi 6 armatohaubic K9A1 w 2025 roku i 146 K9A2 w latach 2026-2027. Cena wyniosła 2,6 mld dol. netto.

Mówimy więc o dostawach 364 dział w latach 2022-2027 za 5 mld dol. netto, spośród których dostarczono już 72 sztuki. Dla porównania, w latach 2008-2022 zamówiono 224 armatohaubice Krab, ale przynajmniej 18 z nich przekazano na Ukrainę. W grudniu 2023 roku podpisana została umowa ramowa na 152 Kraby. Zgodnie z jej zapisami umowa wykonawcza na pierwsze 96 sztuk miała pojawić się do 28 lutego, a przed końcem tego roku zamówione miało być pozostałe 56 armatohaubic. Do podpisania umów wykonawczych jednak nie doszło.

Kolejne wyrzutnie rakiet dla Wojska Polskiego

W ramach dostawy z 10 czerwca 2024 roku, do Polski trafiły także moduły wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych WWR Homar-K (czyli K239 Chunmoo). Mowa o kolejnych 12 podzespołach. Przez moduł rozumiany jest kontener na pociski, który zintegrowany będzie z polskim podwoziem Jelcz P882.57. Integracja zostanie dokonana w zakładach Huta Stalowa Wola S.A. Zeszłoroczne dostawy obejmowały 18 modułów. Realizowane są na podstawie dwóch umów wykonawczych.

ikona lupy />
Koreańska wieloprowadnicowa wyrzutnia rakietowa K239 Chunmoo (polskie oznaczenie WWR Homar-K) osadzona na polskim podwoziu Jelcz P882.57 / MON

Pierwsza umowa, opiewająca na 218 modułów K239 Chunmoo, podpisana została 4 listopada 2022 roku i jej wartość to 3,55 mld dol. netto. Druga umowa podpisana została niedawno, bo 25 kwietnia 2024 roku. Za 1,6 mld dol. netto nabyć mamy kolejne 72 moduły, co daje łącznie 290 sztuk. Pierwsze 218 modułów ma zostać dostarczone w latach 2023-2027, a druga umowa będzie realizowana od 2026 do 2029 roku. Kontrowersje wzbudza brak transferu technologii związanej z produkcją rakiet. Rządzący przekonują, że kwestia ta zostanie uregulowana w trzeciej umowie, ale warto pamiętać, że po podpisaniu pierwszej, sugerowano, że takie zapisy znajdą się w drugiej.

K239 nie są jednak jedynymi wieloprowadnicowymi wyrzutniami rakiet, które będą służyć do ostrzału przeciwnika z dziesiątek, a nawet setek kilometrów. Polska w 2019 roku zakupiła za 414 mln dol. 20 sztuk amerykańskich wyrzutni M142 HIMARS z dostawą w latach 2023-2024. 11 września 2023 roku podpisana została umowa ramowa przewidująca dostawę do Polski nawet 486 modułów wyrzutni za kwotę do 10 mld dol. netto. W cenie zawarto także ponad 9 tys. pocisków rakietowych. Nie podpisano jeszcze umowy wykonawczej.

Szwedzkie samoloty już w komplecie

10 czerwca miała miejsce inna ważna dostawa. W 43. Bazie Lotnictwa Morskiego zameldował się drugi polski samolot wczesnego ostrzegania Saab 340 AEW Erieye. Polska 25 lipca 2023 roku zakupiła za ok. 230 mln zł netto dwie maszyny tego typu. Wraz z nimi pozyskane zostało wyposażenie naziemne, pakiet wsparcia logistycznego czy usługa wsparcia eksploatacji.

ikona lupy />
Dwa polskie samoloty Saab 340 AEW Erieye w Bazie Lotnictwa Marynarki Wojennej. / Baza Lotnictwa Marynarki Wojennej / Fot. kpt. mar. Marcin KOŁODZIEJSKI

Maszyny miały być dostarczone w latach 2023-2024, co oznacza, że producent (Saab AB) terminowo zrealizował dostawy. Pierwsza maszyna została dostarczona 6 marca 2024 roku. Samoloty tego typu są przełomem w Siłach Zbrojnych. Do tego roku byliśmy zdani jedynie na współdzielone w ramach sojuszniczego systemu NATO AWACS (Airborne Early Warning & Control) 14 maszynach Boeing E-3A Sentry.

Nowe samoloty w Wojsku Polskim nie sprawiają oczywiście, że zrezygnujemy z sojuszniczych maszyn, ale z pewnością pozwolą one na elastyczniejsze korzystanie z dostępnych środków. Dzięki prowadzeniu obserwacji z dużej wysokości samolot ten jest w stanie efektywnie wykrywać nawet lecące bardzo nisko środki napadu powietrznego (co z uwagi na ograniczenia terenowe nie jest możliwe w przypadku naziemnych stacji radiolokacyjnych).

ikona lupy />
Samolot wczesnego ostrzegania Boeing E-3 Sentry. W ramach sojuszniczego systemu NATO AWACS używane jest 14 tego typu maszyn. / shutterstock

Uzupełnieniem samolotów Saab 340 AEW mają być aerostaty pozyskiwane w ramach programu Barbara. Za 960 mln dol. netto zakupiliśmy cztery sterowce, które będą zdolne do długotrwałej obserwacji przestrzeni powietrznej wschodniej Polski. Aerostaty mają dotrzeć do Polski w latach 2024-2026. Ich dostawcą jest Raytheon, TCOM oraz ELTA.

Z USA płyną do nas kolejne czołgi. Wojsko Polskie dostanie blisko 50 czołgów M1A1

Z opublikowanych w sieci zdjęć wynika, że w tym miesiącu powinniśmy spodziewać się kolejnych dostaw sprzętu wojskowego dla naszych żołnierzy. Pojawiły się bowiem zdjęcia przedstawiające transport 47 czołgów M1A1FEP. W 2023 roku trafiło do nas 40 tych maszyn. Płynąca do nas dostawa będzie drugą w tym roku. 9 stycznia w Świnoujściu wyładowano bowiem 29 maszyn. Niewykluczone, że wraz ze zmierzającymi do nas czołgami Abrams do Polski trafią także ostatnie dwie zamówione wyrzutnie M142 HIMARS.

ikona lupy />
Polski czołg M1A1 Abrams / 18 Dywizja Zmechanizowana / 18 Dywizja Zmechanizowana

Po dostarczeniu kolejnych 47 zrealizowana zostanie podpisana 4 stycznie 2023 roku umowa na dostawę 116 używanych amerykańskich czołgów M1A1FEP z USA. Cena nie jest wygórowana, ponieważ polski podatnik zapłaci za nie 1,2 mld dol. netto. Wraz z pojazdami dotrzeć ma także 12 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 HERCULES, 8 mostów towarzyszących M1074, 6 wozów dowodzenia M577 czy 26 warsztatów NG SECM na podwoziu HMMWV.

Dodatkowo Polska podpisała w 2022 roku dwie umowy na dostawy czołgów dla Wojska Polskiego. 5 kwietnia 2022 roku za 4,75 mld dol. netto zakupiliśmy 250 czołgów M1A2 SEPv3 Abrams z dostawą w latach 2025-2026. Wraz z tymi czołgami do Polski trafić do nas ma: 26 wozów zabezpieczenia techniczego M88A2 HERCULES czy 17 mostów towarzyszących M1100. Kilka miesięcy później, 26 sierpnia 2022 roku, podpisana została umowa na dostawę za 3,37 mld dol. netto 180 czołgów K2 z Korei. Dostawy mają być zrealizowane do końca 2025 roku. Dotychczas trafiło do nas 46 czołgów K2.