Jak wygląda sytuacja dzieci na granicy polsko-białoruskiej? [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 czerwca 2024, 08:00
granica polsko-białoruska
Granica polsko-białoruska/ShutterStock
Patrzymy na tych 16-, 17-latków o ciemniejszym kolorze skóry, intuicyjnie widząc w nich ludzi dorosłych. Nawet jeśli oni sami siebie też tak traktują, to nadal są dziećmi, a my mamy obowiązek się nimi zaopiekować.

Z Adamem Chmurą rozmawia Emilia Świętochowska

Co zastępca rzeczniczki praw dziecka robi dzisiaj na granicy z Białorusią?

Adam Chmura, zastępca rzeczniczki praw dziecka, odpowiedzialny m.in. za sprawy małoletnich cudzoziemców w Polsce. Radca prawny, dawniej związany ze Stowarzyszeniem Interwencji Prawnej
Adam Chmura, zastępca rzeczniczki praw dziecka, odpowiedzialny m.in. za sprawy małoletnich cudzoziemców w Polsce. Radca prawny, dawniej związany ze Stowarzyszeniem Interwencji Prawnej

Sprawdza, jak działają Straż Graniczna i inne instytucje odpowiedzialne za ochronę praw rodzin z dziećmi oraz małoletnich cudzoziemców bez opieki.

Od rządzących płynie przekaz, że na granicy praktycznie nie ma już rodzin z dziećmi. Premier powiedział niedawno: „W 80 przypadkach na 100 mamy do czynienia ze zorganizowanymi grupami młodych mężczyzn, 18–30 lat – takie kategorie wiekowe – bardzo agresywnych”. A politycy PiS i Suwerennej Polski zamieszczają w mediach społecznościowych filmiki i zdjęcia osób o ciemnym kolorze skóry opatrzone podpisami: „inwazja” i „zaczęło się”.

Migracja rzeczywiście się zmieniła. Chcę jednak stanowczo podkreślić, że zarówno rodziny z małymi dziećmi, jak i małoletni bez opieki – 15-, 16-, 17-latki – nadal się na granicy pojawiają. Na pasie drogi granicznej, w lesie, w okolicznych miejscowościach. Są po obu stronach bariery.

Straż Graniczna alarmuje o tym rzeczniczkę praw dziecka?

Nie. Robią to organizacje pozarządowe. Mamy mechanizm wzajemnego informowania o sytuacji. Przedstawiciele Grupy Granica, Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, Stowarzyszenia Interwencji Prawnej, Fundacji Ocalenie i wielu innych powiadamiają nas, gdy rodzina czy małoletni bez opieki zadeklarowali w ich obecności zamiar ubiegania się o ochronę międzynarodową w Polsce. Proszą, abyśmy czuwali nad tym, co się wydarzy dalej.

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj