Niemcy podpadli Rosji. Ich fabryka broni ma zniknąć z powierzchni ziemi

amunicja 155 mm
Niemcy podpadli Rosji. Ich fabryka broni ma zniknąć z powierzchni ziemi/Shutterstock
Rosjanie już nie ukrywają, że niedługo zrobią wiele, by z powierzchni ziemi zniknęła nowa, niemiecka fabryka zbrojeniowa. Jak informują rosyjscy eksperci, nie ma się co spieszyć, a nawet trzeba poczekać, aby przekaz skierowany w stronę Niemców był jasny i dosadny. Zegar tyka.

Tym razem Rosjanom nie spodobało się to, co robi niemiecka firma zbrojeniowa Rheinmetall, która postanowiła powiększyć swe wsparcie dla atakowanej przez Rosję Ukrainy. Jak to jednak Niemcy mają w zwyczaju, nie postawili na przekazywanie Ukraińcom broni, ale chcą zarobić na militarnym biznesie.

Rosja chce zniszczyć niemiecką fabrykę zbrojeniową

Pierwszym krokiem na drodze do wzbogacenia się ma być przeniesienie części produkcji zbrojeniowej na Ukrainę, co już zaczęło się dziać. Szef firmy Rheinmetall, Armin Papperger, widząc jakie zyski przynosi jego firmie sprzedaż broni i amunicji na Ukrainę, zdecydował zainwestować w budowę niemieckich fabryk zbrojeniowych jak najbliżej linii frontu. Pierwsza z nich, mająca zająć się serwisowaniem pojazdów, jest już gotowa, a zgodnie z niemieckimi zapowiedziami, zajmuje się ona także naprawą czołgów. Do końca roku zakres jej działania ma być powiększony o montaż wozów bojowych Lynx.

I te zapowiedzi już wystarczyły, by rosyjskie media przypomniały słowa rzecznika Kremla, który już kilka miesięcy temu ostrzegał, iż każda z fabryk zbrojeniowych na Ukrainie stanie się celem dla rosyjskich rakiet. Na tym jednak się nie skończyło, a obecnie wskazano, kiedy do takiego ataku powinno dojść i czemu obiekt jeszcze nie stanął w płomieniach

- Atak będzie miał sens, gdyby dostarczono tam sprzęt technologiczny, rozpoczęły się prace praktyczne i rozpoczęła się produkcja niektórych systemów uzbrojenia. W tym momencie nie ma sensu atakować pustego budynku, w którym nie ma sprzętu ani wyposażenia technologicznego – powiedział w rozmowie z rosyjską agencją TACC Igor Korotczenko, analityk wojskowy i redaktor naczelny magazynu Obrony Narodowej.

Rosjanie uderzą. Kiedy?

W ocenie Rosjanina, niemiecki pomysł wybudowania fabryki wojskowej na Ukrainie jest „odważny”, ale Niemcy muszą zdawać sobie sprawę, że odpowiedź rosyjska nadejdzie już wkrótce. Kiedy? Na to pytanie również znalazł odpowiedź.

- Będzie to akcja demonstracyjna mająca na celu zniszczenie tego obiektu, przy maksymalnym nagłośnieniu w mediach rosyjskich i międzynarodowych – mówi Igor Korotczenko.

Tymczasem Rheinmetall nie zamierza się przejmować rosyjskimi groźbami i już zapowiada kolejne inwestycje w ukraińską zbrojeniówkę. Do uruchamianej w tym roku fabryki montującej i naprawiającej sprzęt wojskowy dołączyć mają niedługo kolejne. Jedna specjalizować ma się w produkcji prochu i amunicji, a kolejna w wytwarzaniu systemów obrony przeciwlotniczej.

Niemieckie zainteresowanie Ukrainą wynika z solidnych podstaw finansowych, bowiem od chwili wybuchu wojny na Ukrainie, Rheinmetall zaczął notować rekordowe zyski. Tylko w 2023 roku przychody firmy wzrosły o 12 proc. i osiągnęły poziom 7,1 mld euro. Sam zysk netto wzrósł zaś o 9 proc, do poziomu 0,6 mld euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Wojciech Kubik
Dziennikarz Dziennika Gazety Prawnej specjalizujący się w tematyce obronności i bezpieczeństwa.
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNiemcy podpadli Rosji. Ich fabryka broni ma zniknąć z powierzchni ziemi »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj