Broń gładkolufowa na granicy. Teraz żołnierze będą mogli strzelać do migrantów

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
22 stycznia 2025, 08:45
[aktualizacja 22 stycznia 2025, 08:45]
Na granicy pojawiła się broń gładkolufowa z gumowymi kulami. Pozwoli ona strzelać do przekraczającego granicę migranta, bez ryzyka zabicia takiej osoby.
Na granicy pojawiła się broń gładkolufowa z gumowymi kulami. Pozwoli ona strzelać do przekraczającego granicę migranta, bez ryzyka zabicia takiej osoby./18 Dywizja Zmechanizowana
Na wyposażenie służących na granicy żołnierzy trafiła broń gładkolufowa z amunicją gumową. Stanowi to element nowej strategii ochrony polskiej granicy. Dzięki użyciu gumowej amunicji polscy żołnierze będą mogli strzelać do próbujących przekroczyć granicę migrantów. Użycie normalnej amunicji bojowej zakończyłoby się śmiercią migrantów.

Broń gładkolufowa z gumowymi kulami dla żołnierzy na granicy

We wtorek, 21 stycznia 2025 roku służba prasowa 18. Dywizji Zmechanizowanej (pełniącej od wielu miesięcy służbę na granicy polsko-białoruskiej) poinformowała, że na wyposażenie żołnierzy przebywających na granicy, wprowadzona została broń gładkolufowa z amunicją gumową.

Wprowadziliśmy broń gładkolufową z amunicją gumową jako część nowej strategii ochrony polskiej granicy. Żołnierze patrolujący teren są teraz jeszcze lepiej przygotowani do skutecznego zapewniania bezpieczeństwa i odstraszania potencjalnych zagrożeń — czytamy w komunikacie.

Wiadomo, że broń wprowadzana jest stopniowo od wielu miesięcy. Latem służba prasowa 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej (16. Dywizja Zmechanizowana) informowała o szkoleniu z zakresu technik interwencyjnych, komunikacji oraz aspektów prawnych. W trakcie szkoleń z Polską Policją żołnierze zapoznali się też z obsługą broni gładkolufowej.

Żołnierze 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej w trakcie treningu obsługi broni gładkolufowej.
Żołnierze 15 Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej w trakcie treningu obsługi broni gładkolufowej.

Wprowadzenie tego typu broni jest odpowiedzią na ciągłe próby przekraczania granicy przez migrantów. Użycie zwykłej bojowej amunicji jest kontrowersyjne pod względem prawnym oraz moralnym, ponieważ istnieje duża szansa śmiertelnego zranienia. Właśnie dlatego wprowadzono gumowe kule, które pozwolą reagować na próby przejścia, bez ryzyka zabicia napastników. Jak jednak dodają przedstawiciele armii — użycie broni jest ostatecznością.

Wojsko Polskie na granicy. Wprowadzono szereg zmian

Inną zmianą, którą można dostrzec na zdjęciach żołnierzy służących na granicy, jest coraz powszechniejsze stosowanie puchowych kurtek zimowych. Wiadomo, że tych na granicy jest już prawdopodobnie kilka tysięcy. 24 listopada informowaliśmy, że Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych zamówił tysiące puchowych kurtek zimowych dla żołnierzy 18. Dywizji Zmechanizowanej służących na wschodniej granicy. Są to puchowe kurtki zimowe Wojsk Specjalnych wz. 21/DWS. Żołnierze otrzymać mają także kurtki puchowe wz. 103/DKWS.

Puchowe kurtki zimowe były dotychczas kupowane przez żołnierzy prywatnie. Dziś możemy mówić o pierwszym systemowym rozwiązaniu tego problemu. Nowy sprzęt wejdzie na wyposażenie indywidualne żołnierzy.
Puchowe kurtki zimowe były dotychczas kupowane przez żołnierzy prywatnie. Dziś możemy mówić o pierwszym systemowym rozwiązaniu tego problemu.

Wiadomo, że pierwsze dostawy pochodziły z zapasów Wojsk Specjalnych, lecz w grudniu dostarczone miało być pierwsze kilka serii świeżo uszytych na potrzeby wojsk operacyjnych kurtek. To duża zmiana, ponieważ dotychczas w armii za kurtkę puchową służył zestaw składający się z przeciwdeszczowej kurtki oraz specjalnego ocieplacza. Rozwiązanie go gwarantuje komfort cieplny podczas łagodnej zimy. Przy niższych temperaturach jest on jednak niewystarczający.

Nie tylko broń gładkolufowa i nowe kurtki. Zmienia się także infrastruktura

To jednak nie są jedyne zmiany, które możemy zaobserwować. Armia pracuje nad ciągłym udoskonalaniem procedur ewakuacji medycznej, co miałoby w przyszłości pozwolić uniknąć przykrych sytuacji, takich jak śmierć sierż. Mateusza Sitka. Na mniej dostępnych obszarach powstały specjalne kładki, które umożliwiają szybsze i wygodniejsze patrolowanie.

Na granicy polsko-białoruskiej powstały specjalne kładki które pozwalają na łatwe patrolowanie bagien i mokradeł.
Na granicy polsko-białoruskiej powstały specjalne kładki, które pozwalają na łatwe patrolowanie bagien i mokradeł.

Zbudowany 5,5-metrowy płot został wzmocniony, dzięki czemu jego przekroczenie przy pomocy lewarka jest dziś niemożliwe. Oprócz fizycznych zapór powstaje także elektroniczna bariera, która wspierać ma działania żołnierzy na granicy. Nad obszarem pasa granicznego patrole stale wykonują bezzałogowe statki powietrzne, takie jak FlyEye, Bayraktar TB2 czy Orbiter 2B.

Mróz na granicy daje się we znaki służącym tam żołnierzom. Dlatego dostęp do odpowniedniej infrastruktury (np. sieci ocieplanych posterunków) istotnie wpływa na komfort służby.
Mróz na granicy daje się we znaki służącym tam żołnierzom. Dlatego dostęp do odpowniedniej infrastruktury (np. sieci ocieplanych posterunków) istotnie wpływa na komfort służby.

Dostarczone zostały także nowe kontenery mieszkalne, kontenery z pralkami i suszarkami czy namioty z siłowniami. Z samego „paska” znikają także prowizoryczne domki. Ich miejsce zajmują opracowane przez 18 Pułk Saperów z Niska modułowe drewniane posterunki.

Zaprojektowane przez inżynierów z 18 Pułku Saperów z Niska drewniane posterunki. Stawiane są w miejscach, gdzie nie ma możliwości dojechać ciężarówką z kontenerem.
Zaprojektowane przez inżynierów z 18 Pułku Saperów z Niska drewniane posterunki. Stawiane są w miejscach, gdzie nie ma możliwości dojechać ciężarówką z kontenerem.

Obecnie na granicy przebywa ok. 5 tys. żołnierzy Wojska Polskiego. W ramach operacji Bezpieczne Podlasie na terenach przygranicznych znajdują się komponenty 18. Dywizji Zmechanizowanej, Żandarmerii Wojskowej oraz Wojsk Obrony Terytorialnej.

Reakcją na działania władz Białorusi jest nie tylko budowa muru, ale także powołanie Komponentu Ochrony Pogranicza (KOP). W jego ramach ma funkcjonować 9 batalionów ochrony pogranicza. Większość z nich powstała jako batalion lekkiej piechoty w ramach Wojsk Obrony Terytorialnej (WOT), ale kryzys na granicy spowodował ich przekształcenie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj