W minionym tygodniu były dyrektor departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości, który odpowiadał za Fundusz Sprawiedliwości, Tomasz Mraz, oświadczył na posiedzeniu parlamentarnego zespołu ds. rozliczeń PiS, że większość konkursów przeprowadzanych w ramach FS była prowadzona "w nierzetelny sposób", a głównym decydentem w tej sprawie był Zbigniew Ziobro, wówczas minister sprawiedliwości. Według Mraza poprzez nieprawidłowości wiele fundacji i osób pokrzywdzonych przestępstwami - czyli tych, które wedle założeń miały być wspierane z funduszu - nie otrzymało potrzebnego wsparcia.

Tomasz Mraz nagrał 50 godzin swoich spotkań z kierownictwem

Portal Onet pisał, że Mraz "przez niemal dwa lata nagrywał kierownictwo Ministerstwa Sprawiedliwości za czasów Zbigniewa Ziobry". Ujawnił też pierwszy stenogram z tych nagrań - rozmowy ówczesnego wiceszefa MS Marcina Romanowskiego z ówczesnym warszawskim prokuratorem regionalnym Jakubem Romelczykiem. "Romanowski i Romelczyk ustalają taktykę dotyczącą zawiadomienia, jakie na Zbigniewa Ziobrę 2022 r. złożył w prokuraturze poseł KO Witold Zembaczyński" - pisał Onet.

Reklama

Według ustaleń portalu Onet.pl, przez około dwa lata były dyrektor departamentu w MS, który odpowiadał za Fundusz Sprawiedliwości, Tomasz Mraz nagrał 50 godzin swoich spotkań z kierownictwem MS i przekazał je prokuraturze na początku bieżącego roku.

W kolejnych dniach w mediach pojawiały się następne fragmenty tych nagrań lub stenogramy sporządzone na ich podstawie. Ujawniane rozmowy dotyczyły m.in. dotacji dla szpitala, w którym operacje przechodził prezes PiS Jarosław Kaczyński, planów przyznania w konkursie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości na zorganizowanie koncertu przez fundację związaną z Tadeuszem Rydzykiem czy narady, na której omawiać miano tłumaczenia z przyznanych przez FS dotacji.

Mraz jest jednym z podejrzanych w śledztwie

Opublikowane w poniedziałek stenogramy - jak napisał portal TVP Info - związane są z nieprawidłowościami w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości; dotyczą - według portalu - "wewnętrznych tarć wewnątrz obozu Zjednoczonej Prawicy", oraz "finansowania prawicowych mediów oraz pozyskiwania środków na sprzęt, budowę i wyposażenie bliżej nieokreślonego ośrodka". "Pojawia się również wątek przesyłania przygotowanych przez ministerstwo materiałów do zaprzyjaźnionych mediów" - dodaje portal.

Mraz jest jednym z podejrzanych w śledztwie dot. wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości, które prowadzi Prokuratura Krajowa. Podała ona pod koniec marca, że postawiła w tej sprawie zarzuty siedmiu osobom. "Dwóm osobom postawiliśmy zarzut wcześniej, o czym nie informowaliśmy" - mówił wówczas rzecznik PK prok. Przemysław Nowak. Podejrzani to m.in. byli i obecni urzędnicy MS, zajmujący się Funduszem, którego głównym celem, w założeniu, jest pomoc ofiarom przestępstw. Wobec trojga osób jest stosowany areszt.

W ubiegły czwartek minister sprawiedliwości, prokurator generalny Adam Bodnar powiedział, że wnioski o uchylenie immunitetów wz. ze sprawą Funduszu Sprawiedliwości są przygotowywane. "Używam liczby mnogiej, bo będzie ich więcej niż jeden" - zaznaczył.