Grabiec (KO) o nowej strategii migracyjnej: Chodzi o ograniczenie napływu taniej siły roboczej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 października 2024, 08:07
Jan Grabiec, szef KPRM
Jan Grabiec, szef KPRM/gov.pl
Premier Donald Tusk podczas sobotniej konwencji Koalicji Obywatelskiej zaszokował zebranych zapowiedzią radykalnych zmian w polityce migracyjnej Polski. We wtorek planuje przedstawić strategię, której kluczowym elementem będzie czasowe zawieszenie prawa do azylu oraz odrzucenie unijnych rozwiązań, które mogą zagrozić bezpieczeństwu kraju.

Nowa strategia migracyjna Donalda Tuska

Podczas sobotniej konwencji KO premier Donald Tusk zapowiedział, że we wtorek na posiedzeniu rządu przedstawi strategię migracyjną Polski. Poinformował, że jednym z jej elementów będzie czasowe terytorialne zawieszenie prawa do azylu. Oświadczył też, że rząd nie będzie respektować i wdrażać europejskich pomysłów, godzących w bezpieczeństwo Polski takich, jak unijny pakt migracyjny.

Po konwencji Jan Grabiec zaznaczył, że premier chce wstrząsnąć Europą i namówić ją do zmiany polityki migracyjnej. "Jeśli my będziemy uważać, że pakt migracyjny załatwia trochę problemów, a reszty nie da się załatwić, to za kilka lat w Europie wszędzie będą rządzili populiści albo neofaszyści" - stwierdził szef kancelarii premiera.

Ograniczenie napływu taniej siły roboczej

Poinformował, że w nowej strategii migracyjnej celem będzie ograniczenie napływu migrantów z państw trzecich, przede wszystkim taniej siły roboczej, "domknięcie drzwi, które szeroko otworzył PiS". "Musimy zerwać z dotychczasowymi regułami, takim spojrzeniem merkantylnym, że biznes potrzebuje tanich rąk do pracy, więc sprowadźmy, kogo się da - tak, jak to robił PiS. Ściąganie taniej siły roboczej to jest wyzwanie dla całego państwa, zrzucanie na państwo problemu, a później się okazuje, że brakuje miejsc w szkołach, jest problem z integracją ze społecznością lokalną. Nie może to być traktowane tak, że polska gospodarka potrzebuje, więc sprowadźmy tanich pracowników, a potem jakoś się to ułoży, bo to się nie ułoży" – zauważył.

Zmniejszenie wydawanych wiz i modernizacja gospodarki

Doprecyzował, że Polska musi radykalnie ograniczyć liczbę wydawanych wiz i zapraszać tylko tych pracowników, których potrzebuje. Zwrócił też uwagę, że im bardziej nowoczesna gospodarka, więcej inwestycji firm w automatyzację i wyższe płace, które będą przyciągać polskich pracowników, tym mniejsze będzie zapotrzebowanie na tanich pracowników z zagranicy.

Zachęty do powrotu Polaków z zagranicy

Wskazał, że Polska będzie stawiać sobie za cel zachęcanie Polaków i osób polskiego pochodzenia, które mieszkają zagranicą, do powrotów.(PAP)

kmz/ aszw/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj