Ciekawym sposobem na manifestację jest manifestacja pieniędzy bez pracy. To jest bardzo oblegany temat u mnie na kursach. (...) Najlepszą afirmacją jest: „ludzie płacą mi za to, że jestem” – mówi ze sceny Life Balance Congress Leilani Szajek. Wyraźnie powstrzymuje śmiech, tak jakby nie do końca wierzyła we własne słowa. Wystarczy wmawiać sobie coś, by stało się to w końcu prawdą? Niemożliwe! Ale licznie zgromadzona publiczność wierzy w to bez zastrzeżeń – inaczej nie zapłaciłaby za bilety kilkuset złotych (na przyszłoroczną edycję wydarzenia najtańsze kosztują 414 zł). Możliwe, że słowa Leili, czyli – jak głosi strona prelegentki – „metafizyka i prekursorki filozofii korzystającej z dobrodziejstw fizyki kwantowej”, zachęcą widzów do wykupienia któregoś z jej kursów, np. „Manifestacji Bez Limitów” za jedyne 1190 zł. Taki wydatek musi się opłacić co najmniej jednej stronie transakcji…
O istnieniu Leilani Szajek dowiedziałem się dzięki krótkiej rolce na YouTubie. Internauci nie szczędzą jej złośliwości i trudno oprzeć się pokusie, by się do nich przyłączyć. Tylko czy nie jest tak, że śmiejąc się z Leili, śmiejemy się z samych siebie?
Publicysta ekonomiczny Dziennika Gazety Prawnej, wiceprezes Warsaw Enterprise Institute, absolwent filozofii na Uniwersytecie Warszawskim oraz Podyplomowego Studium Systemu Finansowego i Polityki Monetarnej PAN. W przeszłości jego artykuły ukazywały się na łamach tygodników „Wprost” oraz „Newsweek”. Zdobywca wyróżnienia w XV edycji konkursu im. Władysława Grabskiego za pracę z dziedziny polityki pieniężnej. W 2017 r. został laureatem Nagrody Centrum im. Adama Smitha im. Krzysztofa Dzierżawskiego za „promowanie wolności i zdrowego rozsądku.” Poza pracą dziennikarską, jest także wokalistą heavymetalowego zespołu Scream Maker, z którym wydał 5 płyt i zagrał ponad 400 koncertów, w tym 6 tras w Chinach.
