Ulewy na Podkarpaciu: Strażacy musieli interweniować blisko 400 razy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 czerwca 2020, 10:45
Powódź
<p>Powódź</p>/Shutterstock
Około 400 razy interweniowali podkarpaccy strażacy od piątkowego popołudnia w związku z intensywnymi i gwałtowanymi opadami deszczu, jakie przeszły przez część województwa. Strażacy głównie zabezpieczali przed zalaniem, obecnie wypompowują wodę m.in. z podtopionych domów.

W piątek po południu nad częścią woj. podkarpackiego przeszły gwałtowne ulewy. Najtrudniejsza sytuacja jest w powiatach: rzeszowskim, łańcuckim, przeworskim i przemyskim. Ewakuowano około 400 osób. Woda zalała drogi, domy, budynki gospodarcze, szkoły, strażnice OSP, studnie. Tam, gdzie już ustąpiła widać ogromne zniszczenia.

Jak poinformował w sobotę rano PAP dyżurny operacyjny podkarpackiej PSP, najpierw działania strażaków polegały na zabezpieczaniu przed zalaniem posesji, domów, budynków workami z piaskiem, uszczelnianiu i podnoszeniu wałów.

Gdy woda już ustąpiła, strażacy przystąpili do wypompowywania wody z podtopionych domów, budynków, zalanych podwórek, piwnic, garaży, dróg. Udrażniają też przepusty.

Z informacji uzyskanej w sobotę rano w Wojewódzkim Centrum Zarządzania Kryzysowego wynika, że obecnie sytuacja jest stabilna. Jednak według prognoz pogody także w sobotę po południu nad regionem mają ponownie przejść intensywne opady deszczu oraz burze.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: powódźPSP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj