Mało towaru, mnóstwo pomysłów. "Zakupy w PRL. W kolejce po wszystko"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 marca 2024, 14:47
Kartka na zakupy z czasów PRL
Kartka na zakupy z czasów PRL/Wikimedia Commons
Życie – nawet w kiepskich czasach – bywa szalenie różnorodne, rozgałęzia się w nisze, kryjówki, obiera takie czy inne strategie dostosowawcze.

Podczas spaceru po warszawskich Jelonkach przechodziłem obok Hali Wola (swoją drogą bardzo nostalgiczne miejsce, które zachowało klimat okresu transformacji – zalecam wizytę) i moją uwagę zwrócił wysoki, nieszczególnie urodziwy barak z blachy falistej, ulokowany na tyłach hali, prawdziwy ostaniec z dawnych czasów. Zwrócił moją uwagę, ponieważ dobrze go niegdyś zapamiętałem. W baraku tym w latach 80. zeszłego wieku prowadzono tzw. komercyjną sprzedaż mięsa – od wielkiego dzwonu władza ludowa kierowała na rynek mięso niepodlegające reglamentacji, oczywiście wielokrotnie droższe niż to na kartki. Barak otwierał wówczas swoje lekko zalatujące podwoje, ustawiała się do niego natychmiast ogromna kolejka, a w tej kolejce, pamiętam, staliśmy i my, nie wiedząc, ani jakie mięso rzucili, ani czy w ogóle dla nas wystarczy.

Wojciech Przylipiak, „Zakupy w PRL. W kolejce po wszystko”, Muza, Warszawa 2023
Wojciech Przylipiak, „Zakupy w PRL. W kolejce po wszystko”, Muza, Warszawa 2023
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Tematy: zakupyPRL
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj