Jak rozmawiać trzeba z psem? Zakładając, że rozumie więcej, niż by nam się mogło wydawać [BADANIE]

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
13 maja 2023, 08:11
pies psy kundel kundle
Jak rozmawiać trzeba z psem? Zakładając, że rozumie więcej, niż by nam się mogło wydawać [BADANIE]/ShutterStock
Badacze z Uniwersytetu Eötvös Loránd w Węgrzech ustalili, że poza klasycznymi „siad”, „do nogi” czy „daj łapę”, czworonożni przyjaciele człowieka rozumieją znacznie więcej. Podobnie jak ośmiomiesięczne niemowlęta, są w stanie zorientować się, że grupy często połączonych ze sobą sylab oznaczają jakieś komunikaty.

O badaniach przeprowadzonych przez węgierskich naukowców dla portalu „Popular Science” napisała Margo Milanowski.

Rozróżnić słowa od niesłów

Badanym psom na szczęście nie wyrządzano żadnej krzywdy. Przybyły wraz ze swoimi opiekunami do laboratorium, gdzie zespół kierowany m.in. przez Marianę Boros badał aktywność ich mózgów. Zostały poddane testom encefalograficznym (EEG) i obrazowaniu metodą rezonansu magnetycznego (MRI). W przypadku tego ostatniego zwierzęta musiały usiedzieć bez ruchu przez 8 minut, co, znając temperament potomków wilka, nie jest wcale takie proste. Na szczęście opiekunowie wcześniej odpowiednio przeszkolili swoich podopiecznych i ci bez większych problemów poddali się badaniom.

Podczas testów EEG naukowcy puszczali zwierzętom długie, składające się ze sztucznym słów, strumienie mowy. Dodatkowo psy wysłuchiwały także nagrań pojedynczych sylab. Na podstawie aktywności EEG badacze stwierdzili, że czworonogi są w stanie wyróżnić zarówno te często, jak i rzadko odsłuchiwane wyrazy, a także wyodrębnić je spośród niemających żadnych znaczeń sylab.

Za kogo uważa cię twój pies?

Podczas badania MRI badacze ustalili, że zarówno sylaby, jak i całe słowa, aktywują mózgi zwierząt, jednak inne ich obszary. Podczas odsłuchiwania ciągów sylab aktywował się obszar mózgu zwany jądrami podstawnymi, pełniącymi u ssaków różnorodne funkcje związane z kontrolą ruchów, emocjami, uczeniem się i procesami poznawczymi. Słowa wywoływały natomiast reakcję kory słuchowej, odpowiadającej za rejestrację i interpretację dźwięków.

O czym to świadczy? Ano o tym, że ssakom, w tym przypadku psom, jest intelektualnie bliżej do ludzi, niż nam się wydaje. Dokładnie ten sam obszar – kora słuchowa – aktywuje się u interpretujących komunikaty dźwiękowe jednostek ludzkich. I z grubsza te obszary pracują tak samo u jednego i u drugiego gatunku, pozwalając m.in. na dokonywanie złożonych oceń i interpretacji.

A więc – jak myślisz – za jakiego człowieka ma cię twój pies?

Przygotowując artykuł, posiłkowałam się materiałem opublikowanym na portalu „Popular Science”.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Tematy: piespsy
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj