Czy rzeczywiście czujesz to, co czujesz? Zaskoczy cię odpowiedź na to pytanie

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
11 lipca 2024, 19:47
maska emocje uczucia
Czy rzeczywiście czujesz to, co czujesz? Zaskoczy cię odpowiedź na to pytanie/ShutterStock
W pracy słyszysz od szefa, że nie podoba mu się, jak prowadziłeś swój ostatni projekt. On wygłasza szereg krytycznych uwag, a ty czujesz, jak złość w tobie kipi i zaraz wybuchniesz. Ale… czy na pewno to właśnie złość była pierwszą twoją reakcją?

O tym, jak uczucia wtórne przysłaniają uczucia pierwotne i co zrobić, aby dotrzeć do tych drugich, dla „Psychology Today” pisze psycholożka Samantha Stein.

Emocje pierwotne i wtórne

Jak wskazuje Stein, kiedy wydarza się jakaś sytuacja, a my odczuwamy w związku z nią emocje, najczęściej zakładamy, że mówią nam one całą prawdę o naszym aktualnym samopoczuciu. Czuję złość, więc jestem zła. Czuję niepokój, więc coś mnie niepokoi. Brzmi rozsądnie, ale, jak pisze psycholożka, niekoniecznie musi być prawdą.

Stein wyjaśnia, że istnieją dwa zasadnicze rodzaje uczuć – te pierwotne, które są związane z bezpośrednią reakcją na jakąś sytuację, oraz te wtórne – które pojawiają się wtedy, kiedy uczucia pierwotne są nam… nie bardzo na rękę. Przykładowo – to, co mówił ww. szef, przede wszystkim cię zraniło. Jest ci zwyczajnie, po ludzku przykro, że zamiast docenić ogrom pracy, który włożyłeś w projekt, ruga cię i to jeszcze przy całym zespole. Ale przecież nie chcesz tego doświadczać, nie chcesz czuć, że byle firmowy despota zranił cię do żywego mięsa. Z odsieczą przychodzi więc złość i to ona podsuwa te słowa o „byle firmowym despocie”. Łatwiej i przyjemniej jest ci czuć złość niż zranienie, które często wiąże się z nieznośną przecież bezradnością.

Psycholożka argumentuje, że czasami taka zamiana wcale nie jest zła. Gniew to siła i działanie, napędza cię do zmiany (może w końcu wyślesz kilka CV, zmienisz pracę i uwolnisz się od „byle firmowego despoty”?), mówiąc krótko, nie jest wcale taki zły. Problem zaczyna się wtedy, kiedy zalani emocjami wtórnymi, nie potrafimy już dotrzeć i przepracować tych pierwotnych.

Jak dotrzeć do swoich prawdziwych emocji?

Są jednak sposoby na to, żeby skontaktować się ze swoimi zagłuszonymi emocjami pierwotnymi. Samantha Stein przedstawia kilka z nich.

  1. Porozmawiaj z kimś, komu ufasz – terapeutą, przyjacielem, członkiem rodziny. Opowiedzenie emocji może być sposobem na dotarcie do tych leżących nieco głębiej.

  2. Ucz się asertywności. Nie wszyscy się z nią rodzimy, ale wszyscy możemy ją w sobie wypracować. Istnieją proste techniki, które mogą nam w tym pomóc.

  3. Prowadź dziennik. Emocje opisane będzie ci łatwiej rozpoznać i sklasyfikować.

  4. Oddychaj i wciel w życie inne techniki relaksacyjne, takie jak joga czy medytacja. Uziemią cię, nawiążesz mocniejszy kontakt ze swoim ciałem, a co za tym idzie, ze swoimi uczuciami.

  5. Ćwicz. Wysiłek fizyczny poprawia nastrój, jest dobry dla zdrowia i pomaga uwolnić emocje.

  6. Zmień dietę. Pozbycie się cukru, przetworzonych produktów i tłuszczów nasyconych, a uzupełnienie jadłospisu o świeże warzywa i owoce, będzie miało podobny efekt jak ćwiczenia fizyczne.

  7. Spędzaj czas na łonie natury. Jesteś jej elementem, poprzez kontakt z naturą nawiążesz bliższy kontakt z samym sobą.

  8. Rzuć wyzwanie sam sobie. Kiedy coś czujesz, nie bój się tego zakwestionować. Wejdziesz w rozmowę z sam sobą i może dzięki niej odkryjesz coś ukrytego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj