Oto dwa słowa, które sprawią, że wyjdziesz zwycięsko z każdej kłótni

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lipca 2024, 13:32
agrafka agrafki para dyskusja kłótnia
Oto dwa słowa, które sprawią, że wyjdziesz zwycięsko z każdej kłótni/ShutterStock
Po angielsku są to trzy słowa, w języku polskim – dwa. Coach i psycholog w magazynie „Psychology Today” przekonuje, że dzięki nim w niemal magiczny sposób wyjdziemy z każdej kłótni suchą stopą i z tarczą, a nie na tarczy. Jego zdaniem dla interlokutorów stanowią one dowód naszej empatii i dostrzegania złożoności problemu. Co to za słowa?

„Part of me”, mówiąc po polsku – „część mnie”. Dlaczego Jeffrey Bernstein sądzi, że to o wiele lepsza magia niż „abrakadabra” albo „hokus pokus”?

Jakaś część mnie cię rozumie

„Jakaś część mnie rozumie, dlaczego tak się czujesz”. „Jakaś część mnie zgadza się z przedstawioną przez ciebie opinią”. Zdaniem Bernsteina tego rodzaju zdania-wytrychy to skuteczny sposób na rozładowanie generowanych przez kłótnie emocji i pierwszy krok w stronę wypracowania kompromisu. Jak wszyscy wiemy, kłótnie to nieodłączna część ludzkiego życia. Umiejętne użycie zwrotu „część mnie” pozwoli zamienić większość z nich w konstruktywny dialog.

Według Bernsteina zwrot „część mnie” jest z natury rozbrajający. Pokazuje, że nie odrzucamy punktu widzenia swoich adwersarzy, przy zachowaniu naszego stanowiska w danej sprawie. Psycholog twierdzi, że dzięki temu osoby, z którymi się kłócimy, będą skłonne rozważyć z kolei nasze racje i być może poczuć, że „część ich” się z nami zgadza.

Kiedy prawdziwie wygrywasz w trakcie kłótni?

Oczywiście, sam ten zwrot nie wystarczy, abyśmy mieli przeciwników podanych na tacy i mogli odtańczyć nad nimi triumfalny taniec. Zresztą, umówmy się, to raczej nie o to chodzi. Bernstein proponuje, aby ten dobry wstęp uzupełnić dalszą, przemyślaną strategią. Po tym, jak już uznasz punkt widzenia adwersarzy, za pomocą magicznego łącznika „ale” przedstaw swoją perspektywę („rozumiem twój punkt widzenia, ale mam propozycję, jak zrobić to efektywniej”). Jeśli ktoś próbuje przekonać cię do czegoś, co do czego nie masz przekonania, poproś o argumenty i dowody. Wreszcie – zaproponuj współpracę – może razem uda nam się wypracować satysfakcjonujący kompromis?

Coach wskazuje też na uzupełniające elementy strategii. Przede wszystkim – zachowaj spokój i odnoś się do adwersarzy z szacunkiem.  Po drugie – słuchaj ich aktywnie, utrzymuj kontakt wzrokowy, kiwaj głową. Po trzecie – jeśli czegoś nie rozumiesz, poproś o rozjaśnienie. Po czwarte – szukaj obszarów, w których się zgadzacie i na nich staraj się budować dialog. Po piąte, już nieco wyświechtane, ale wieczne aktualne – komunikuj się poprzez „ja”. Przykład? „Twoje słowa mnie zraniły” zamiast „Mówisz okropne rzeczy”. Jak podkreśla Bernstein, wyjście zwycięsko z kłótni nie oznacza rozłożenia przeciwnika na łopatki (w takiej sytuacji nie ma zwycięzców, są sami przegrani), ale osiągnięcie konsensusu (wtedy wygrywają wszyscy).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj