Turystyka odrodziła się już po pandemii. Wkraczamy w erę boomu na podróże lotnicze

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 grudnia 2024, 10:37
Lotnisko Paris Charles de Galle
Lotnisko Paris Charles de Galle/Shutterstock
Globalna branża turystyczna odrodziła się po pandemii – liczba podróży w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku stanowiła 98 proc. analogicznej z 2019 roku – wynika z danych Światowej Organizacji Turystyki. Najbliższe dwie dekady to będzie turystyczny boom, a liczba pasażerów lotniczych wzrośnie ponad dwukrotnie.

Wzrost liczby podróżnych od 2019 do 2024 roku

Najszybszego odbicia doświadczyły kraje Bliskiego Wschodu, które zanotowały od 2019 do 2024 roku wzrost liczby podróży o 29 proc. - czytamy w CNBC. Największy stał się udziałem Kataru (141 proc.) oraz Arabii Saudyjskiej (61 proc.). Przypomnijmy, że pierwszy z krajów był organizatorem mistrzostw świata w piłce nożnej w 2022 roku, co mogło być motorem napędowym wzrostu zainteresowania tym krajem ze stromy zagranicznych turystów. 

Również Afryka i Europa doświadczyły wzrostu liczby podróżujących między 2019 i 2024 rokiem, aczkolwiek zdecydowanie bardziej skromnych (odpowiednio o 6 i 1 proc.). Obie Ameryki są blisko poziomu sprzed 5 lat, ale pod kreską (minus 3 procent). Zdecydowanie najgorzej ma się turystyka w regionie Azji i Pacyfiku, bowiem osiągnęła w tym roku jedynie 85 procent poziomu z 2019 roku.

Jaka jest prognoza wzrostu liczby pasażerów lotniczych w nadchodzących dekadach?

Międzynarodowa Rada Portów Lotniczych (ACI) szacuje, że liczba pasażerów lotniczych wzrośnie w ciągu niecałych dwóch dekad ponad dwukrotnie – z 8,69 mld w 2023 r. do 19,49 mld w 2042 r. O ile region Azji i Pacyfiku jeszcze nie odbił w pełni po pandemii, o tyle ma być motorem wzrostu globalnej turystyki w przyszłości. 

Aż za jedną trzecią nowych lotniczych pasażerów mają odpowiadać tylko trzy kraje tego regionu: Chiny, Indie oraz Indonezja (w 2042 roku ma z nich podróżować odpowiednio 2,2 mld, 1 mld oraz 400 mln nowych turystów). Głównym zjawiskiem napędzającym wspomniany wzrost będzie dynamiczny wzrost wielkości azjatyckiej klasy średniej w nadchodzącej dekadzie. 

Co hamowało dotychczas globalne ożywienie branży turystycznej?

Hamulcowymi branży turystycznej były w ostatnich latach przede wszystkim dwa czynniki: niechęć Chińczyków do zagranicznych podróży oraz mała aktywność turystów biznesowych. Obie grupy zaczynają zwiększać swoją turystyczną aktywność, aczkolwiek w różnym tempie. To biznesowa nisza doświadczyła zdecydowanie silniejszego odbicia – szczególnie w Azji Południowo-Wschodniej (aczkolwiek jak dotąd z wyłączeniem Chin). Pierwsza połowa 2024 roku była dla biznesowej turystyki znakomita, a przyszły rok zapowiada się jeszcze lepiej. 

A chińscy konsumenci? W pierwszej połowie tego roku wykazywali małą aktywność. Zdecydowanie ożywili się w drugiej połowie. Dotyczy to jednak krótkodystansowych lotów do krajów regionu Azji Płd.-Wsch. Długodystansowe loty do USA oraz Europy z Chin mają ruszyć z kopyta dopiero w 2026 roku. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: CNBC
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj