Brazylia wstrzymuje badania nad chińską szczepionką przeciw COVID-19. „Poważne działania niepożądane”

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 listopada 2020, 12:13
Ameryka Południowa, Brazylia, Paragwaj, Argentyna
<p>Ameryka Południowa, Brazylia, Paragwaj, Argentyna</p>/ShutterStock
W Brazylii wstrzymano badania kliniczne nad chińską szczepionką przeciwko COVID-19 - z powodu, jak to określono - „poważnego działania niepożądanego”. BBC News cytuje producenta, według którego preparat jest bezpieczny.

Do incydentu doszło 29 października podczas trzeciej, przedrejestracyjnej fazy badań klinicznej, jakie prowadzone są w Brazylii. Brazylijski urząd Anvisa, któremu podlegają badania kliniczne, na razie nie podał żadnych szczegółów odnośnie tego, co się wydarzyło.

Wiadomo, że chodzi o szczepionkę przeciwko COVID-19 o nazwie CoronaVac, opracowaną przez chińską firmę Sinovac Biotech. Jej producent zapewnia w opublikowanym komunikacie, że jest „przekonany o bezpieczeństwie tej szczepionki”. W Chinach została ona już wykorzystana do zaszczepienia tysięcy osób w ramach tzw. programu ratunkowego, a także pracowników firmy i ich rodzin.

Badania trzeciej fazy chińskiej szczepionki poza Brazylią prowadzone są także w Indonezji i Turcji, ale w tych krajach nie ma sygnałów o ewentualnych działań niepożądanych. Reuters informował niedawno o „płynnym przebiegu” badań klinicznych, prowadzonych przez Bio Farma na terenie Indonezji.

Tymczasem według BBC News w Brazylii doszło do zgonu jednej z osób, która otrzymała chińską szczepionkę CoronaVac. W wypowiedzi dla brazylijskich mediów przyznał to Dimas Covas, szef medycznego Instytutu Butantan, kierującego badania klinicznymi w tym kraju. Podkreślił on jednak, że zgon nie miał związku z użyciem tego preparatu.

„Dyrekcja Instytutu Butantan jest przekonana, że to poważne działanie niepożądane nie jest związane ze tą szczepionką” – stwierdza w oświadczeniu chińska firma Sinovac. Podkreślono w nim również, że „badania kliniczne w Brazylii są ściśle prowadzone zgodnie za zasadami dobrej praktyki klinicznej (GCP)”.

Chiński preparat nie jest jedynym, który wstrzymano na pewien czas z powodu wykrycia niepożądanego działania. Podobnie było w przypadku szczepionki europejskiej firmy AstraZeneca i brytyjskiego Uniwersytetu Oksfordzkiego. (PAP)

Autor: Zbigniew Wojtasiński

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj