Dyrektorzy szpitali: Nie możemy sobie pozwolić na poświąteczną falę zachorowań. System może nie wytrzymać

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
31 marca 2021, 19:37
OIOM w szpitalu
<p>OIOM w szpitalu</p>/Shutterstock
Dyrektorzy szpitali marszałkowskich oraz władze województwa mazowieckiego apelowali w środę o ograniczenie kontaktów w czasie nadchodzących Świąt Wielkanocnych. "Nie możemy sobie pozwolić na kolejną, poświąteczną falę zachorowań. System może tego nie wytrzymać" – ostrzegali.

Podczas środowej konferencji władze Mazowsza poinformowały, że decyzją wojewody w 14 szpitalach (z 26 podmiotów marszałkowskich) zostały utworzone łóżka dla pacjentów z koronawirusem. Na Mazowszu utworzono też trzy szpitale tymczasowe przy szpitalach wojewódzkich – w Płocku, Siedlcach i Ostrołęce.

Jak zaznaczono, w sumie we wszystkich tych placówkach jest 1 066 łóżek covidowych, a we wtorek w 17 marca w marszałkowskich szpitalach hospitalizowane były łącznie 1063 osoby – 942 osoby z Covid-19 oraz 121 osób z podejrzeniem Covid-19. Zajętych było także 95 z 97 dostępnych respiratorów przeznaczonych dla pacjentów z koronawirusem.

Dla porównania wskazano, że 11 marca ubiegłego roku w oddziałach zakaźnych i obserwacyjno-zakaźnych funkcjonowało niemal 280 łóżek. Obecnie, zgodnie z ostatnimi decyzjami wojewody i ministra zdrowia ma ich być 1 352.

Dyrektorzy marszałkowskich szpitali mówili na konferencji, że w ostatnich dniach sytuacja obłożenia zarządzanych przez nich placówek bardzo się pogorszyła i zwracali uwagę na braki kadrowe w szpitalach tymczasowych. Władze Mazowsza zaznaczały, że mimo starań dyrekcji szpitali, urzędu marszałkowskiego i wojewódzkiego, nie można pozyskać wystarczającej liczby personelu, aby uruchomić wszystkie moduły placówek w Płocku i Ostrołęce. Szpital tymczasowy w Płocku potrzebuje m.in. 48 etatów lekarskich i 198 pielęgniarskich. Szpital w Ostrołęce potrzebuje m.in. 51 lekarzy i 145 pielęgniarek.

Teresa Bogiel, prezes Mazowieckiego Szpitala Bródnowskiego mówiła, że w kierowanym przez nią szpitalu hospitalizowani są pacjenci w bardzo ciężkim stanie. "W tej chwili w szpitalu przebywa na 74 łóżkach – 108 pacjentów covidowych" - poinformowała. "12 pacjentów przebywa obecnie na respiratorach i 20 na aparatach wysokoprzepływowych. Na 6 łóżkowym SOR-ze plus 3 łóżkach obserwacyjnych przebywa obecnie 35 pacjentów, w tym 21 covidowych" - wyliczyła. "Tych 108 pacjentów spowodowało, że z bazy szpitala wyłączonych zostało ok. 35 proc. łóżek dla pacjentów niecovidowych. Musieliśmy przekształcić na oddziały covidowe część oddziałów: internistycznego, laryngologicznego oraz gastrologicznego" - dodała.

Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu otrzymał polecenie wyznaczenia kolejnych 70 łóżek covidowych. "W związku z tym zarząd szpitala nakazał przekształcenie jednej interny z reumatologią na miejsca covidowe i połowę oddziału chirurgicznego, bo mieliśmy również obowiązek zapewnić operowanie w zakresie chirurgii ogólnej pacjentów z potwierdzonym covidem" - mówił prezes tego szpitala Tomasz Skura. "Dziś w szpitalu przebywa 650 osób na 690 łóżek. Jeśli chodzi o obłożenie łóżek covidowych już działających, to jest ono stuprocentowe" - powiedział. "Najważniejszym problemem, z jakim się borykamy, to brak personelu i środków finansowych" - przyznał również. Wyjaśnił, że dużym obciążeniem są dla szpitala zwiększone wydatki na pensje i dodatki covidowe.

Wojewódzki Szpital Zespolony w Płocku dla pacjentów covidowych ma dedykowanych 39 łóżek oraz 60 łóżek w szpitalu tymczasowym. "Obecnie w placówkach przebywa 103 pacjentów – 50 w szpitalu wojewódzkim przy ul. Medycznej i 53 w szpitalu tymczasowym" - mówił dyrektor szpitala Stanisław Kwiatkowski. Zaznaczył, że placówka poszukuje lekarzy, by otworzyć kolejny 28-łóżkowy moduł w szpitalu tymczasowym, gdzie jest szansa utworzyć 10-łóżkowy pododdział intensywnej terapii. "Mam nadzieję, że uda to z początkiem kwietnia" – powiedział Kwiatkowski.

Dyrektorzy placówek psychiatrycznych zwracali z kolei uwagę na wzrost liczby dzieci zgłaszających się do szpitala z problemami psychicznymi oraz na trudności z zapewnieniem wszystkim potrzebującym miejsca na oddziałach. Wskazywali, że wynika to m.in. z konieczności dostosowania oddziałów do zaleceń epidemiologicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj