Ceny mieszkań będą rosnąć. To skutek braku budownictwa publicznego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
10 kwietnia 2023, 07:00
Wyprowadzka. Przeprowadzka. Nowe mieszkanie
Ceny mieszkań będą rosnąć. To skutek braku budownictwa publicznego/Shutterstock
Jesteśmy skazani na wzrosty cen mieszkań. Przy braku budownictwa publicznego i społecznego oraz rosnącej aktywności inwestorów nie może być inaczej.

Powoli zbliżamy się do końca największego załamania na rynku kredytów hipotecznych w Polsce. Rada Polityki Pieniężnej daje do zrozumienia, że kolejnych podwyżek w obecnym cyklu już nie będzie, co ustabilizowało wybiegający zwykle w przyszłość WIBOR – chociaż i tak na wysokim poziomie. Komisja Nadzoru Finansowego złagodziła rekomendację dla banków dotyczącą szacowania zdolności kredytowej klientów, dzięki czemu ta ostatnia wzrosła. Zdobycie kredytu hipotecznego przestało być wyczynem na miarę wejścia na K2 zimą.

Gdyby ktoś patrzył na rynek mieszkaniowy wyłącznie przez pryzmat kredytów, to byłby święcie przekonany, że ceny nieruchomości musiały solidnie spaść. Przecież załamanie popytu przy mało elastycznej podaży – a taka jest właśnie podaż mieszkań – powinno wywołać tąpniecie cenowe. Tymczasem nic takiego nie miało miejsca. Dlaczego więc sprzedawcy nie dostosowali cen do nowych warunków? Najkrótsza odpowiedź brzmi: bo nie musieli.

Cały tekst przeczytasz w świątecznym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej" i na eGDP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj