Z jednej strony – wzrost płacy minimalnej o 500 zł – do 3490 zł brutto. Z drugiej – galopująca inflacja (uśredniona w 2022 roku wynosiła 14,4 proc.), drożyzna, rosnące koszty utrzymania. Z trzeciej – niepewna sytuacja geopolityczna. Generują one szereg psychologicznych i całkiem technicznych powodów, dla których możemy oczekiwać lepszych zarobków, mniejszej presji i dopasowanej do naszych wyobrażeń ścieżki kariery. Kto będzie skory płacić nam najwięcej?

Reklama

Śladami Stasi Bozowskiej: Budżetówka

Czasami ludzie rzucają pracę w korporacji, żeby w końcu zacząć realizować swoje „prawdziwe ja”. Mogą w tym czasie uznać, że ich misją życiową jest służyć narodowi. Zrealizować, niczym znana ze szkolnej lektury Stasia Bozowska, swoje odwieczne marzenie o nauczaniu cudzych dzieci. Albo o analizie wniosków o wykreślenie hipoteki z księgi wieczystej. Mówiąc krótko – szukać zatrudnienia w tzw. budżetówce.

Ciężko znaleźć aktualne, zbiorcze zestawienie wynagrodzeń w strefie publicznej, z podziałem na wykonywane zawody i stanowiska. Możemy spojrzeć na suche dane Głównego Urzędu Statystycznego. W listopadzie 2022 roku przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6857,96 zł brutto. Co to oznacza? Sektor przedsiębiorstw to nic innego, jak wszyscy pracodawcy (prywatni i publiczni), którzy zatrudniają więcej niż 9 osób. Średnie wynagrodzenie oblicza się, dzieląc zsumowane zatrudnienie przez liczbę zatrudnionych. Słowem – liczba ta mówi nam niewiele na temat wynagrodzeń na linii pielęgniarz vs. prezes NFZ-tu. Pozostają raporty o zarobkach dla danych grup zawodowych.

Jeśli chodzi o edukację – bazowa kwota wynagrodzenia nauczycieli wynosiła 3537,80 zł. 120 proc. tej kwoty przysługiwało nauczycielom początkującym, 144 proc. – mianowanym, 184 proc. – dyplomowanym. Osoby pracujące w tym zawodzie mogą jednak liczyć na różne dodatki (m.in. funkcyjny, motywacyjny czy za warunki pracy). A może szkolnictwo wyższe? Z ustawy Prawo o szkolnictwie wyższym wynika, że pensja profesora powinna wynosić 6410 zł brutto. Nauczyciele akademiccy zarabiają określony procent tej kwoty (nie mniej niż połowę), ponadto przysługuje im też dodatek za staż pracy. Zdecydowanie najlepiej od razu zostać rektorem – ich pensje wahają się, w zależności od ośrodka akademickiego, od 12 do ponad 40 tys. zł miesięcznie.

Będę lekarką, będę policjantem!

Może służba zdrowia? Najlepiej, jeśli jesteś lekarzem – w godzinę zarobisz od 125 zł w województwie świętokrzyskim do 209 zł w województwie dolnośląskim. Średnio – dane za trzeci kwartał 2022 roku – 185 zł brutto. Dla porównania – pielęgniarz otrzymuje średnio 21,98 zł za godzinę pracy.

W przypadku służb mundurowych najlepiej być Komendantem Głównym Policji z uposażeniem wysokości ponad 17 tys. zł netto. „Zwyczajny” dzielnicowy zarabia 4900 zł, detektyw – 5320. Na stanowisku policjanta zarabia się 4474 zł netto, ale już komendant powiatowy otrzymuje 9135 zł. Z kolei minimalne wynagrodzenie strażaka w korpusie szeregowym to 3700 zł brutto. Pracownicy służby granicznej otrzymują przeciętnie 6,3 tys. zł, niewiele więcej – ok. 6800 zł – przedstawiciele żandarmerii wojskowej. A w samym wojsku? Szeregowcy – trochę ponad 4500 zł, podoficerowie – 5-6 tys. zł, oficerowie nawet do ponad 9000 zł, generałowie – 11 400 – 17 750 zł.

Budżetówka to bardzo szeroki temat, więc zakończmy go podaniem przeciętnego wynagrodzenia urzędnika, które w 2022 roku wynosiło 6156,25 zł. Oraz dobrą informacją od rządu – w 2023 roku planowany jest wzrost płac w jednostkach budżetowych o 7,8 proc.

Jeśli upierasz się przy pracy z sensem…

Może się tak zdarzyć, że sensu pracy będziemy szukać w którejś z organizacji pożytku publicznego lub jeszcze szerzej, w jednym z licznych NGO-sów. Ostatnie dane, które można znaleźć, dotyczące zarobków w 3 sektorze, mówią, że w 2019 roku ich mediana wynosiła 4578 zł brutto.

Niedużo. Więc może zamiast działać, będziesz pisać? Nagrywać materiały dziennikarskie do radia? Albo do telewizji? Tu też nie licz na zbyt wiele, chyba, że jesteś już wielką i rozpoznawalną gwiazdą dziennikarstwa. Mediana zarobków w tym zawodzie to 5290 zł brutto.

Inny sposób na wykonywanie sensownej pracy, to wykorzystywanie swoich umiejętności artystycznych w celu niesienia światu głębokiego przesłania. Nie wygląda jednak, aby było to szczególnie dochodowe zajęcie. Mediana wynagrodzeń aktorów w 2022 roku to 3280 zł brutto. Oczywiście, aktorka aktorce nierówna i wcale nie mam tutaj na myśli talentu. Z pewnością rozpoznawalni celebryci otrzymują wysokie gaże za występy w filmach, reklamach czy serialach. Na deskach teatru być może jest więcej sposobności, żeby ujawnić swój talent i artystyczną bezkompromisowość, ale zarobki nie idą z tym w parze.

Ciekawe są dane na temat średniego zarobku w przypadku osób, które wykonują zawód „artysta”. Portal talent.pl szacuje, że ich mediana wynosi 3635 zł. Jako że w grupie pod tą nazwą znajdziemy zarówno awangardowych twórców sztuk wizualnych, jak i Marylę Rodowicz, ciężko jest określić, czy działalność artystyczna w Polsce się opłaca. Tym najpopularniejszym artystom – na pewno. Tylko za występy na sylwestrowych imprezach telewizyjnych inkasują przeciętnie jednorazowo 60 tys. zł.

To jednak nic w porównaniu ze sportowcami-celebrytami. Majątek Roberta Lewandowskiego, według szacunków „Forbesa” wynosi 450 mln zł. Widocznie wiele osób marzy o podobnej karierze, bo sieć wypełniona jest rankingami najlepiej zarabiających sportowców. Do pieniędzy porównywalnych z majątkiem Lewandowskiego droga jest jednak długa, kręta i wyboista. Ciekawostka, odnaleziona w archiwalnym artykule z „Gazety Krakowskiej” – w 2013 roku trener III-ligowej drużyny piłkarskiej z Tarnowa zarabiał 2500 zł. Na umowę o dzieło. Bez premii za wyniki. Co innego w e-sporcie. Według portalu gowork najlepsi polscy gracze zarabiają rocznie nawet 700 tys. zł!

Nie chodzi o idee, chodzi o zarobki

A jak to wygląda na wolnym rynku? Wydaje się, że osoba, która pracuje z pieniędzmi, powinna mieć ich w bród. Według Raportu Płacowego 2023 Hays Poland w minionym roku większość pracodawców w szeroko rozumianej branży finansów podniosła wynagrodzenia od 5 do 20 proc. Najmniej spośród specjalistów w tej branży zarabiają kierownicy zespołów sprzedaży w towarzystwach ubezpieczeniowych – średnio ok. 7 tys. zł brutto. Z pewnością, jeśli jesteś finansistą, opłaca ci się piąć po drabinie rozwoju zawodowego: najczęściej proponowanym wynagrodzeniem dla dyrektorów sprzedaży jest 26 tys. zł, a w przypadku bankowości przedsiębiorstw – 33 tys. zł. W zespole zajmującym się ryzykiem kierownik zarabia najczęściej ok. 21 tys., ekspert od modelowania ryzyka – 13 tys. zł. Patrząc w zestawienie przygotowane przez Hays Poland można stwierdzić, że rzadko specjaliści od finansów zarabiają poniżej 10 tys. zł brutto.

Nie gorzej mają osoby parające się prawem. dyrektor działu prawnego otrzymuje miesięcznie mniej więcej 28 000 tys. brutto. Prawnik kancelarii – 12 000. Najbiedniejszy jest asystent prawny – zarabia średnio tylko 6000 zł brutto. Kiedy zostanie młodszym prawnikiem kancelarii, jego wynagrodzenie wzrośnie do 8000 zł.

Możesz też spróbować swoich sił w farmacji, badaniach klinicznych i przy tworzeniu sprzętu medycznego. Jako dyrektor medyczny zarobisz miesięcznie przeciętnie 32 000 zł brutto, ale jako przedstawiciel handlowy już tylko 7500 zł. Jednak w takich przedsiębiorstwach potrzebni są także specjaliści od public relations (15 000), reklamy (dyrektor marketingu – 28 000) czy product menedżerzy (16-19 000). I cały szereg innych stanowisk, niekiedy ukrytych pod tajemniczymi nazwami, np. „osoba wykwalifikowana”. Taka osoba zarobi ok. 15 000 zł.

Warto być dyrektorem

Jeśli rozważasz przejście do branży nieruchomości i budownictwa, najlepiej startuj na dyrektora kontraktu (35 000), ewentualnie – dyrektora technicznego (28 000) lub kierownika projektu (20 000). Jako architekt zarobisz 10 000 zł brutto, a jako dyrektor sprzedaży – 20 000. Najmniej, bo tylko 7000, dostają młodsi specjaliści pracujący w biurze, zajmujący się leasingiem.

W ogóle – opłaca się być dyrektorem. W firmach energetycznych dyrektorzy projektów dostają miesięcznie przeciętnie 28 000 zł brutto. Dyrektor operacyjny w firmie parającej się inżynierią i/lub produkcją, zatrudniającej ponad 500 pracowników, zarobi miesięcznie 40 000 zł brutto. Tylko odrobinę mniejsze stawki znajdziemy w branży sprzedażowo-marketingowej: dyrektor digital marketingu zarabia 28 000 zł brutto, dyrektor marketingu – 32 000. Różnie to wygląda w przypadku różnych segmentów: raport Hays podaje osobne stawki dla m.in. FMCG, motoryzacji, branży budowlanej itp., ale wniosek jest taki, że jeżeli marzą ci się zarobki przekraczające 20 000 zł miesięcznie brutto, to mierz w dyrektora, nie niżej. Najgorzej będziesz miał jako ostatni w kolejce dziobania – zastępca kierownika sklepu w branży odzieżowej zarabia przeciętnie 6000 zł brutto. Kierownik marketingu brandu odzieżowego – już 16 000. Kierownik marki – 18 000. Zatem – gdziekolwiek byś się nie zatrudniał, zadbaj o awans.

Poniżej zastępcy kierownika sklepu raczej nie schodź. Wspominałam już, jak bardzo zarobki pielęgniarek odbiegają od zarobków lekarzy. Gdzie indziej nie jest lepiej – ciężka, fizyczna i opiekuńcza praca nie jest dobrze wynagradzana. Mediana miesięcznych wynagrodzeń osób sprzątających to 3690 zł brutto. Stróżów nocnych i dozorców – 3600. Przedszkolanek i przedszkolanków – 4030 zł. Asystentów socjalnych – 4520.

Albo od razu idź do IT

W 2022 roku podwyżki w branży IT wynosiły średnio 8-15 proc. Od razu warto zaznaczyć, że najmocniej wyróżnieni w ten sposób zostali specjaliści pracujący z rozwiązaniami chmurowymi, znający środowisko DevOps, z kompetencjami w zakresie bezpieczeństwa danych, sztucznej inteligencji, machine learningu oraz programiści fullstack. Na tych ostatnich, według raportu Hays Poland, zapotrzebowanie jest co roku. To samo źródło twierdzi, że najlepiej w branży IT zmienić pracodawcę – najlepsi eksperci są w stanie wynegocjować wynagrodzenie o 30-40 proc. wyższe niż aktualne. Albo i nie zmieniać – część firm zatrzymuje specjalistów, przyznając im nawet kilka podwyżek w ciągu roku.

Jeśli dotychczas odnotowane kwoty, które można zarobić na kierowniczych stanowiskach, przyprawiły was o coś w rodzaju lekkiego smutku, lepiej nie czytajcie dalej. Może się on zamienić w przewlekłą depresję. Przeciętne wynagrodzenie dyrektora IT to 45 000 zł brutto miesięcznie. Najmniej zarabiają tutaj testerzy manualni – 9 500 z brutto. Ale już taki JavaScript Developer otrzymuje miesięcznie 14 000 zł brutto, Java Developer – 17 000, Big Data Developer – 18 000.

Z analizy ofert wynika, że pracodawcy najczęściej szukają programistów pracujących w językach takich jak Java, C#, .NET, C++, Python i PHP. Przyda się też znajomość konkretnych frameworków, np. React.js lub Angular. Hays Poland prognozuje, że w 2023 roku utrzyma się przewyższające podaż zapotrzebowanie na inżynierów DevOps, Data Engineer i Data Scientist. Jeśli czytasz te słowa, a nie masz jeszcze tych kompetencji, to może najwyższy czas je nabyć i zapełnić lukę na rynku?

Źródła informacji: HAYS POLAND Raport Płacowy 2023

oraz prawo.pl, wynagrodzenia.pl, policja.pl, kurierlubelski.pl, GUS, strefaedukacji.pl, aplikuj.pl