Chiny otaczają Tajwan! Misja Sprawiedliwości czy groźba wojny?

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
29 grudnia 2025, 07:42
Tajwański żołnierz i mapa chińskich ćwiczeń otaczających Tajwan
Tajwański żołnierz i mapa chińskich ćwiczeń otaczających Tajwan/Media
Chińska armia po raz kolejny demonstruje swoją siłę w pobliżu Tajwanu. Tym razem pod kryptonimem „Misja Sprawiedliwości 2025” zorganizowano potężne manewry wojskowe, które Pekin nazywa „poważnym ostrzeżeniem” wobec zwolenników niepodległości Tajwanu i zagranicznej ingerencji.

Cztery siły, pięć stref, jedna wiadomość!

Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza zmobilizowała wszystkie kluczowe jednostki – wojska lądowe, marynarkę, lotnictwo oraz siły rakietowe. Ćwiczenia odbywają się w pięciu wyznaczonych strefach morskich i powietrznych wokół wyspy i obejmują ostre strzelania, patrolowanie oraz symulacje blokad strategicznych portów.

Chiński okręt wojenny
Chiński okręt wojenny

Pekin nie owija w bawełnę – ćwiczenia mają charakter demonstracji gotowości bojowej, ale także politycznej presji. Jak podkreślił rzecznik Dowództwa Teatru Wschodniego, „To ćwiczenia mające na celu przejęcie kontroli i zablokowanie kluczowych obszarów oraz wyraźny sygnał dla separatystów”.

USA sprzedaje broń, Chiny odpowiadają ćwiczeniami

Bezpośrednim tłem manewrów jest gigantyczna umowa zbrojeniowa między USA a Tajwanem, opiewająca na 11,1 miliarda dolarów. Pakiet obejmuje m.in. wyrzutnie HIMARS, precyzyjne rakiety, haubice, drony kamikadze i oprogramowanie wojskowe.

Dodatkowo Tajwan planuje wydać aż 40 miliardów dolarów na specjalny budżet obronny, co nie spodobało się opozycji, ale także co oczywiste samej Chinom. Pekin uważa sprzedaż swojej zbuntowanej prowincji uzbrojenia za pogwałcenie swojej suwerenności i jawne podważanie stabilności w regionie.

Słowa, rakiety i statki — napięcia rozlewają się na cały region

Tajwan odpowiedział na manewry własnymi ćwiczeniami i postawieniem wojska w stan gotowości. Rzeczniczka prezydenta, Karen Kuo, ostro skrytykowała działania Chin, nazywając je próbą zastraszenia i pogwałcenia prawa międzynarodowego.

Manewry tajwańskich sił zbrojnych
Manewry tajwańskich sił zbrojnych/fot. Ritchie B.Tongo/EPA/PAP

Manewry nie ograniczają się tylko do wyspy. Chińska straż przybrzeżna rozpoczęła patrole także przy pobliskich wyspach, a chińskie samoloty i okręty są coraz częstszym widokiem w regionie. W tle rozgrywa się również spór dyplomatyczny z Japonią po kontrowersyjnych wypowiedziach premier Takaichi o możliwym zaangażowaniu jej kraju w przypadku konfliktu o Tajwan.

Propaganda i postery

Chiny nie ograniczają się tylko do działań militarnych – to również spektakl medialny. W sieci pojawiły się plakaty z hasłami w rodzaju „Tarcza Sprawiedliwości, Zniszczenie Iluzji”, ilustrowane wojennymi grafikami i symboliką chińskiej potęgi. Takie działania to jasny sygnał nie tylko dla Tajwanu, ale też dla całego świata: Pekin nie zamierza pozwolić na żadne ustępstwa w sprawie wyspy, którą uważa za część swojego terytorium. To już szóste tego typu ćwiczenia od 2022 roku. Każde z nich coraz bardziej przypomina nie tyle rutynowe szkolenie, co przygotowania do realnego konfliktu. W sytuacji, gdy Stany Zjednoczone, Japonia i inne kraje coraz mocniej wspierają Tajwan, paradoksalnie wzrasta ryzyko kolejnego konfliktu. Konfliktu tak dużego, że wpłynie on i na naszą sytuację.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj