Uczennice zginęły w nalotach, które początkowo zgłaszano w Teheranie, a następnie w innych częściach kraju. Ofiary w Minabie są pierwszymi potwierdzonymi zabitymi na terytorium Iranu w ramach amerykańsko-izraelskiej operacji.
W momencie ataku w szkole uczyło się 170 uczennic, a nalot spowodował, że 53 uczniów znajdujących się w budynku wciąż jest uwięzionych pod gruzami – podała IRNA.
Jak dotąd co najmniej 63 osób zostało rannych, a obecnie trwa usuwanie gruzu i akcja ratunkowa dla uczniów tej szkoły – poinformował gubernator okręgu.
Według irańskich agencji informacyjnych Tasnim i Fars ofiary miały od 7 do 12 lat.
W Minabie znajduje się baza irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC).
Atak na szkołę w Minabie jest jednym z najtragiczniejszych wypadków z udziałem cywilów od początku trwającej eskalacji konfliktu z Iranem. W sobotę rano Izrael i USA przeprowadziły naloty na cele w Iranie. Eksplozje słychać było m.in. w Teheranie, Isfahanie i Komie. Iran w odpowiedzi zaatakował amerykańskie bazy w Kuwejcie, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Katarze i Bahrajnie. (PAP)
baj/ mal/
Redaktorka specjalizująca się w tematach krajowych i zagranicznych. Na bieżąco relacjonuje wydarzenia polityczne, społeczne i gospodarcze, opierając się na depeszach agencji informacyjnych oraz własnych ustaleniach. Stawia na rzetelność, precyzję i szybkie reagowanie na najważniejsze wydarzenia dnia.
