Szijjarto powiedział po spotkaniu z serbską minister integracji Jadranką Joksimović oraz szefem Węgierskiego Stowarzyszenia Wojwodiny Istvanem Pasztorerm, że obywatele Serbii i Węgier będą mogli wjeżdżać do drugiego kraju i wracać bez obowiązku przechodzenia kwarantanny.

Węgierski minister ocenił, że krajom Europy Środkowej udało się dzięki wprowadzonym w porę restrykcjom utrzymać w ryzach rozprzestrzenianie się koronawirusa, co pozwala na stopniowy powrót do normalności.

Podkreślił też, że miejsce Serbii jest w Unii Europejskiej i powinna ona jak najszybciej uzyskać członkostwo. Według niego ponowne otwarcie wspólnej granicy dla obywateli dwóch krajów ma wymiar symboliczny, gdyż "będzie możliwy swobodny ruch między krajem unijnym i takim, który jeszcze nie jest członkiem (UE)", ale zabiega o ten status.

Szijjarto dodał, że rząd węgierski zatwierdził wsparcie wysokości 6 mld ft (17 mln euro) dla 54 średnich i dużych projektów w ramach programu rozwoju gospodarki Wojwodiny, regionu Serbii zamieszkanego m.in. przez Węgrów.

Zaznaczył przy tym, że granica węgiersko-serbska będzie otwarta tylko dla tych osób, które chcą ją przekroczyć w sposób legalny.

Joksimović ze swej strony podkreśliła, że wspieranie unijnych aspiracji Serbii przez Węgry jest dla jej kraju bardzo ważne; wyraziła nadzieję, że do końca czerwca uda się otworzyć nowy rozdział negocjacyjny.

Podkreśliła też, że dyplomatyczne stosunki między Serbią i Węgrami jeszcze nigdy nie były tak dobre jak obecnie, a węgierskie firmy odgrywają w Serbii istotną rolę.

Rozmowy akcesyjne Serbii z UE rozpoczęły się w 2014 roku. Głównym warunkiem ich powodzenia jest normalizacja stosunków z Kosowem.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)