Trump: sytuacja na Białorusi jest straszna, USA ją monitorują

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 sierpnia 2020, 17:55
Sytuacja na Białorusi jest straszna, Stany Zjednoczone obserwują ją uważnie - powiedział w poniedziałek prezydent Donald Trump. Masowe protesty na Białorusi trwają od wyborów prezydenckich, które zdaniem wielu mieszkańców tego kraju zostały sfałszowane.

Szef amerykańskiej dyplomacji Mike Pompeo, podczas czwartkowej wizyty w Słowenii, powiedział na wspólnej konferencji prasowej z premierem Janezem Janszą, że liczy na to, iż USA wspólnie z Unią Europejską wypracują "lepsze rozwiązanie dla narodu Białorusi".

Podczas protestów trwających od 9 sierpnia, kiedy na Białorusi odbyły się wybory prezydenckie, w kraju zatrzymano blisko 7 tys. osób; wielu zatrzymanych brutalnie pobito.

Według oficjalnych danych w wyborach prezydenckich ubiegający się o reelekcję Alaksandr Łukaszenka zdobył 80,1 proc. głosów, a jego główna rywalka Swiatłana Cichanouska - 10,1 proc. głosów.

W poniedziałek Łukaszenka powiedział, że białoruscy funkcjonariusze służb porządkowych byli celowo prowokowani do siłowych działań, i zagroził, że będą oni nadal odpowiadać na "prowokacje" w "odpowiedni sposób". (PAP)

fit/ akl/

arch.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj