Milicja w Mińsku zatrzymała około 20 dziennikarzy. Wśród nich pracownik TVN-u

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 sierpnia 2020, 18:19
Białoruś, demonstracje przeciwników Łukaszenki
Białoruś, demonstracje przeciwników Łukaszenki/PAP/EPA
Białoruska milicja w czwartek zatrzymała około 20 dziennikarzy przygotowujących się do relacjonowania protestu w centrum Mińska i skonfiskowała ich telefony oraz dokumenty tożsamości - poinformowała agencja Reutera, powołując się na świadków.

Ministerstwo spraw wewnętrznych podało później, że dziennikarze zostali przewiezieni na komisariat. Funkcjonariusze mają tam sprawdzić, czy posiadają oni ważne akredytacje.

Resort dodał, że wszyscy dziennikarze z oficjalną akredytacją zostaną zwolnieni. Zaprzeczył, że zostali oni zatrzymani.

Dziennikarze mieli relacjonować protest, podczas którego w czwartek wieczorem setki demonstrantów maszerowały centralną ulicą Mińska.

Od 9 sierpnia Białorusini protestują przeciwko sfałszowaniu wyborów prezydenckich, które według oficjalnych wyników wygrał urzędujący szef państwa Alaksandr Łukaszenka.

Wśród około 20 dziennikarzy zatrzymanych w czwartek przez białoruską milicję w Mińsku jest korespondent "Faktów" TVN Andrzej Zaucha - poinformowała stacja TVN24.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj