Nazarbajew to pierwszy prezydent Kazachstanu, który rządził krajem przez 28 lat. W 2019 r. ustąpił ze stanowiska, zachowując jednak wpływ na krajową politykę.

Nur Otan była faworytem niedzielnych wyborów, w których oprócz niej uczestniczyły tylko cztery inne partie lojalne wobec władz.

Reklama

Według sondażu próg wyborczy przekroczyły oprócz Nur Otan jeszcze dwie partie, również obecnie zasiadające w parlamencie: Demokratyczna Partia Kazachstanu Ak Żoł (10,18 proc.) i Komunistyczna Ludowa Partia Kazachstanu (9,03 proc.)

Z powodu niedopuszczenia do wyborów sił opozycyjnych w kraju odbywały się w niedzielę protesty i zatrzymano co najmniej kilkadziesiąt osób. Później, jak zapewniało MSW, zostały one wypuszczone.

Spośród ugrupowań opozycyjnych możliwość startu miała jedynie Ogólnonarodowa Partia Socjaldemokratyczna, jednak jej kierownictwo postanowiło zbojkotować wybory.

W obecnym Mażylisie partia Nazarbajewa, który pełni również dożywotnio funkcję przewodniczącego wpływowej Rady Bezpieczeństwa, kontrolowała niższą izbę, zajmując w niej 84 ze 107 miejsc.

Założona w 1999 r. partia liczy 800 tys. członków i popiera bez zastrzeżeń program umiarkowanych reform ogłoszony przez następcę Nazarbajewa, prezydenta Kasym-Żomarta Tokajewa. Po ustąpieniu Nazarbajewa jego ugrupowanie poparło kandydaturę Tokajewa.

Uprawnionych do głosowania było 11,9 mln osób. Wybory odbywały się w ponad 10 tys. lokali wyborczych, a frekwencja według danych Centralnej Komisji Wyborczej z godz. 22 czasu miejscowego wyniosła 63,3 proc.

22 grudnia CKW informowała o udzieleniu akredytacji 276 obserwatorom międzynarodowym, wśród których było dziewięć osób ze Zgromadzenia Parlamentarnego OBWE i dwie osoby w ramach ograniczonej misji Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (ODIHR) OBWE.

Równolegle z wyborami do Mażylisu w niedzielę odbywały się wybory do władz lokalnych. (PAP)