Demonstracja przed ambasadą Rosji w Pradze. Babisz chce ujawnienia raportu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 kwietnia 2021, 19:54
Demonstracja przed rosyjską ambasadą w Pradze
<p>Demonstracja przed rosyjską ambasadą w Pradze</p>/PAP/EPA
Po ujawnieniu informacji, że za wybuchem w składzie amunicji w 2014 r., w którym zginęły dwie osoby, stoją agenci GRU, w niedzielę przed ambasadą Rosji w Pradze zebrało się około 100 osób, które m.in. wznosiły okrzyki „Hańba!”. Premier Andrej Babisz chce ujawnienia raportu służb w tej sprawie.

Protestujący trzymali transparenty z napisem: „Zeman (prezydent Republiki Czeskiej Milosz Zeman – PAP) jest zdrajcą”, „Putin jest mordercą. Nic się nie zmieniło” lub "Za sztuczne ognie się płaci”. Wielu przyniosło ze sobą flagi Unii Europejskiej i NATO. Demonstracja była obserwowana przez policję, która zatrzymała jedną osobę.

Premier Babisz oraz wicepremier, minister spraw wewnętrznych i odpowiadający tymczasowo za czeską dyplomację Jan Hamaczek poinformowali w sobotę wieczorem o uzasadnionym podejrzeniu czeskich sił bezpieczeństwa (BIS), że za wybuchem w składzie amunicji w 2014 r. stoją agencji rosyjskiej tajnej służby GRU. W wybuchu zginęło dwóch obywateli Czech.

Rząd zdecydował o wydaleniu 18 pracowników ambasady Rosji, którzy zostali zidentyfikowani jako funkcjonariusze wywiadu.

Premier w nagranym i opublikowanym w niedzielę, krótkim przesłaniu video powiedział, że oficjalną informację wywiadu otrzymał w piątek po godzinie 16.54 i następnie spotkał się przedstawicielami czeskich służb; poprosił też o spotkanie z prezydentem Zemanem. Spotkali się w rezydencji w Lanach k/Pragi w sobotę o 16.00. W rozmowie uczestniczył także Hamaczek.

Prezydent został poinformowany o planowanych posunięciach, z którymi ten się zgodził i Czechy wszczęły procedurę wydalenia 18 pracowników rosyjskiej ambasady.

Babisz przekazał, że na posiedzenie rządu w poniedziałek został zaproszony szef BIS Michal Koudelka. Ma przesłać wszystkim ministrom materiał, który poznał premier. Babisz powiedział, że zwrócił się do Koudelki o odtajnienie materiału, który rząd zamierza opublikować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj