Szef MSZ: nie ma planów ewakuacji polskich dyplomatów z terytorium Izraela

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 maja 2021, 16:41
 Izraelskie naloty na Strefę Gazy
<p>Izraelskie naloty na Strefę Gazy</p>/PAP/EPA
Nie ma planów ewakuacji polskich dyplomatów z terytorium Izraela - powiedział w piątek szef MSZ Zbigniew Rau. Jak zastrzegł, resort może podjąć odpowiednie działania, kiedy "spirala przemocy" będzie kontynuowana.

Szef polskiej dyplomacji był gospodarzem spotkania ministrów spraw zagranicznych państw Grupy Wyszehradzkiej.

Po nim na krótkim briefingu Rau został zapytany w kontekście konfliktu izraelsko-palestyńskiego o możliwość ewakuacji z Izraela polskich dyplomatów i polskich obywateli, gdyby chcieli oni wrócić do kraju. "Jeżeli rzeczywiście ta sytuacja, którą możemy dzisiaj określić jako +spiralę przemocy+ będzie się przedłużała, będzie kontynuowana, to sięgniemy do takich środków" - odpowiedział.

"Na razie prosimy naszych obywateli, żeby unikali miejsc szczególnie niebezpiecznych, zatłoczonych, żeby pozostali poza zasięgiem tej +spirali przemocy+" - dodał szef MSZ. Dopytywany, czy nie ma planów, aby ewakuować polskich dyplomatów, szef MSZ odpowiedział krótko: "Nie".

Od poniedziałku trwa ostrzał rakietowy Izraela ze Strefy Gazy rządzonej przez organizację islamistyczną Hamas. Siły izraelskie bombardują z kolei cele położone w tej zamieszkiwanej przez Palestyńczyków enklawie. W wyniku ostrzałów po stronie izraelskiej zginęło dotąd kilka osób, w Strefie Gazy - jak informują palestyńskie władze - już ponad 100.

Konflikt nie ogranicza się już jednak wyłącznie do Strefy Gazy. Do starć i rozruchów dochodzi na ulicach izraelskich miast, w których mieszka mniejszość arabska.

Ministerstwo zdrowia Strefy Gazy przekazało, że liczba ofiar śmiertelnych wśród Palestyńczyków wzrosła od poniedziałku do 115, w tym 28 dzieci i 15 kobiet, a 621 osób zostało rannych. Ugrupowania zbrojne Hamas i Islamski Dżihad potwierdziły 20 ofiar śmiertelnych w swoich szeregach, choć Izrael twierdzi, że liczba ta jest znacznie wyższa. W Izraelu zginęło siedem osób.

Izrael utrzymuje, że większość ofiar śmiertelnych po palestyńskiej stronie to członkowie ugrupowań zbrojnych lub zabici przez omyłkowy ostrzał rakietowy Hamasu.

W niedzielę odbędzie się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji na Bliskim Wschodzie. Głos stale zabierają także najwyżsi przedstawiciele władz poszczególnych państw w tym USA. Stany Zjednoczone wyraziły zaniepokojenie sytuacją na ulicach miast Izraela i dodały, że kraj ten "ma prawo do obrony". 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj