Premier Danii chce dać Grenlandii i Wyspom Owczym głos w Radzie Arktycznej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
10 czerwca 2021, 21:58
Grenlandia - widok z kosmosu
<p>Grenlandia - widok z kosmosu</p>/ShutterStock
Premier Danii Mette Frederiksen zapowiedziała w czwartek po spotkaniu z przedstawicielami władz Grenlandii i Wysp Owczych, że będą one reprezentować duńskie interesy w Radzie Arktycznej.

Posiadające autonomię Grenlandia i Wyspy Owcze tworzą z Danią Wspólnotowe Królestwo Danii. Rząd w Kopenhadze odpowiada za sprawy zagraniczne oraz bezpieczeństwo.

"Rozmawialiśmy konkretnie, kto ma przemawiać (w Radzie Arktycznej). Mam życzenie, aby była to Grenlandia, potem Wyspy Owcze, a na końcu Dania. W naszym imieniu umowy powinna podpisywać Grenlandia " - oznajmiła na spotkaniu z prasą Fredriksen.

Jak wyjaśniła "to Grenlandia znajduje się w regionie Arktyki, a Dania nie jest państwem arktycznym".

Według komentatorki politycznej duńskiej telewizji TV2 Soes Marie Serup zmiana akcentów we współpracy arktycznej Danii, Grenlandii oraz Wysp Owczych może doprowadzić w przyszłości do rozpadu Wspólnotowego Królestwa Danii.

Obecny w Kopenhadze szef grenlandzkiego rządu Mute Bourup Egede potwierdził, że celem Grenlandii w dłuższym okresie jest uzyskanie pełnej niepodległości. "Jestem zadowolony, że otrzymujemy większą i bardziej centralną rolę. Musimy być panami we własnym domu. Chcemy większej niezależności" - podkreślił.

Dania przyjęła strategię zwiększenia obecności wojskowej w Arktyce w związku ze wzrostem znaczenia tego regionu. Zapowiedziano zakup nowych dronów, a na Wyspach Owczych ma zostać przywrócony radar. Topniejący lód umożliwia wytyczenie nowych morskich dróg handlowych oraz eksploatację cennych złóż mineralnych.

Wzrost duńskiej obecności wojskowej na Grenlandii nie podoba się władzom wyspy.

Rada Arktyczna została utworzona w 1996 roku w celu ustanowienia dialogu między państwami regionu arktycznego - Danią, Finlandią, Islandią, Kanadą, Norwegią, Rosją, Szwecją i Stanami Zjednoczonymi - a rdzenną ludnością regionu w kwestiach takich jak ochrona środowiska i zrównoważony rozwój.

Poza stałymi członkami Rady 13 państw niearktycznych ma w niej status obserwatora. Wśród nich są m.in. Chiny, Francja, Niemcy, Polska, Wielka Brytania oraz Indie.

Daniel Zyśk (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj