Duńskie MSZ wezwało ambasadora Rosji. Chodzi o naruszenie przestrzeni powietrznej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
12 czerwca 2021, 08:29
Kopenhaga
<p>Kopenhaga</p>/ShutterStock
Szef MSZ Danii Jeppe Kofod poinformował w piątek o wezwaniu ambasadora Rosji w związku z naruszeniem przestrzeni powietrznej w okolicach Bornholmu przez rosyjskie samoloty. Na incydent odpowiedziały duńskie myśliwce.

"Całkowicie nie do przyjęcia jest, że rosyjskie samoloty naruszają duńską przestrzeń powietrzną nawet dwa razy w ciągu jednego dnia" - napisał na Twitterze Kofod.

Według niego fakt dwukrotnego naruszenia sprawia, że można mówić raczej o "celowym działaniu". "Wciąż analizujemy sytuację, ale podjąłem decyzję o wezwaniu ambasadora Rosji na rozmowę do MSZ" - podkreślił Kofod.

Jak podała agencja Ritzau, duńskie ministerstwo obrony odpowiedziało na incydent, wysyłając myśliwce F-16. Zmusiły one rosyjskie samoloty do zmiany kursu.

Minister obrony Danii Trine Bramsen zdarzenie określiła jako "niepokojące". "Rzadko doświadczamy naruszenia przestrzeni powietrznej dwa razy w ciągu tego samego dnia" - stwierdziła.

Do naruszenia duńskiej przestrzeni powietrznej doszło podczas ćwiczeń morskich NATO na Morzu Bałtyckim Baltops. Bierze w nich udział 40 okrętów, 60 samolotów i 4 tys. żołnierzy z 18 krajów.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj