Wietnam przedłuża lockdown w regionie południowym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
1 sierpnia 2021, 09:45
Wietnam przedłuży o dwa kolejne tygodnie lockown w południowej części kraju – poinformowały władze w sobotę. Dotyczy to m.in. notującego rekordowe liczby zakażeń miasta Ho Chi Minh, gdzie blokada życia gospodarczego i społecznego trwa już od dwóch miesięcy.

“Zastosowanie obostrzeń w regionie ma na celu utworzenie pasa bezpieczeństwa wokół miasta Ho Chi Minh i niedopuszczenie do dalszego rozprzestrzeniania się pandemii. Na opanowanie sytuacji mogą być potrzebne miesiące” – przekazał wicepremier Vu Duc Dam, stojący na czele zespołu odpowiedzialnego za walkę z pandemią koronawirusa.

Do soboty w całym kraju wykryto w sumie ponad 141 tys. zakażeń i poinformowano o zgonach 1161 pacjentów. Jeszcze pod koniec maja łączną liczbę chorych szacowano na zaledwie 7,2 tys. Ponad 60 proc. infekcji notuje się obecnie w Ho Chi Minh, największym mieście i centrum biznesowym blisko 100-milionowego kraju.

Zarówno tam, jak i w stołecznym Hanoi obowiązują restrykcyjne przepisy, w tym godzina policyjna, a ludzie mogą wychodzić z domów tylko w pilnej potrzebie. Wietnamczycy, z którymi rozmawiała PAP, opisywali zakaz przemieszczania się poza miasta i ścisłe kontrole mieszkańców w jego granicach i na drogach dojazdowych. Opowiadali również o konieczności posiadania pozwoleń z pieczątką przy każdym wyjściu na bazar po zakupy.

Do później wiosny Wietnam dzięki restrykcyjnym przepisom, powszechnej kampanii testów i śledzenia kontaktów zakażonych mógł się pochwalić dobową liczbą zakażeń na dwucyfrowym poziomie; był to jeden z najlepszych rezultatów na świecie. Sytuację diametralnie zmieniło jednak upowszechnienie się wariantu Delta koronawirusa.

W mijającym tygodniu do pomocy chorym w Ho Chi Minh zmobilizowano ponad 2100 osób z wykształceniem medycznym, w tym studentów i studentek oraz emerytowanych lekarzy i pielęgniarzy. Powstają także cztery nowe szpitale polowe, które będą dysponowały niemal 10,5 tys. łóżek. W czwartek władze zapowiedziały, że przyspieszą szczepienia przeciw koronawirusowi w Ho Chi Minh. Dotąd jednak wietnamska kampania szczepień przebiegała najwolniej w całej Azji Południowo-Wschodniej. Do końca lipca służby medyczne zaszczepiły zaledwie 0,6 proc. populacji kraju.

Tomasz Augustyniak (PAP)

tam/ akl/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj