Niekontrolowana fala przemocy na Haiti. Dominikana zamyka granicę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 września 2023, 08:48
Haiti
Niekontrolowana fala przemocy na Haiti. Dominikana zamyka granicę/ShutterStock
Dominikana decyzją jej prezydenta Luisa Abinadera zamknęła w środę granicę z Haiti „aby zagwarantować bezpieczeństwo swych obywateli” wobec zagrożenia, jakie stanowi nasilanie się fali przemocy ze strony band przestępczych, które kontrolują większość terytorium sąsiedniego kraju.

Prezydent Dominikany zapewnił jednak o gotowości swego kraju (którego gospodarka opiera się w znacznej mierze na dochodach z turystyki) do współpracy z Haiti w jego wysiłkach podejmowanych dla opanowania sytuacji wewnętrznej. Według komunikatu ONZ z 2 września, tylko od początku bieżącego roku wskutek przemocy zbrojnych band przestępczych, które od ubiegłego roku w coraz większym stopniu przejmują kontrolę nad krajem, w Haiti z rąk zbrojnych band straciło dotąd życie „co najmniej 2 500 mieszkańców kraju”.

Policja i wojsko straciły kontrolę nad terytorium kraju

Tysiące Haitańczyków Haiti odniosło rany i wiele tysięcy zostało uprowadzonych . Rząd USA wezwał swych obywateli,, pozostających jeszcze na terytorium Haiti, do opuszczenia tego kraju. Oprócz doniesień o krwawej przemocy szalejącej w Haiti, codziennie nadchodzą stamtąd informacje o porwaniach kobiet i nieletnich dziewcząt.

Według danych ogłoszonych przez ONZ, odkąd wybuchła na Haiti przed dwoma laty fala przemocy, policja i wojsko praktycznie straciły kontrolę nad terytorium kraju, w tym nad większością dzielnic stolicy, Port-au-Prince. W ciągu ostatnich dwóch lat uciekając przed rozszalałą przemocą band przestępczych, wobec której policja jest niemal bezsilna, około dwustu tysięcy Haitańczyków porzuciło swoje domy.

Wobec opóźnień jakie dotąd napotykają podejmowane z inicjatywy Rady Bezpieczeństwa NZ starania o wysłanie na Haiti sił pokojowych zdolnych do opanowania sytuacji w tym kraju, ONZ-owskie Biuro ds. Koordynacji Działań Humanitarnych stara się organizować w tym kraju akcje doraźnego wsparcia dla ludności zmuszonej do porzucenia swych domów w ucieczce przed przemocą – zapewnił w niedawnym oświadczeniu Phillippe Branchat pełniący funkcje koordynatora z ramienia ONZ ds. pomocy humanitarnej. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj