Brytyjski i amerykański personel ONZ musi opuścić Jemen

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 stycznia 2024, 19:50
Jemen
Jemen/ShutterStock
Jemeńscy rebelianci Huti nakazali opuszczenie Jemenu w ciągu miesiąca całemu amerykańskiemu i brytyjskiemu personelowi ONZ oraz wszystkich organizacji pomocowych - poinformowała we wtorek agencja AFP.

W piśmie z 20 stycznia, udostępnionym w mediach społecznościowych, władze Sany, stolicy kontrolowanej przez Huti, poinformowały biuro Koordynatora Rezydenta ONZ w Jemenie, a "za jego pośrednictwem wszystkie organizacje humanitarne", że ich pracownicy z amerykańskim lub brytyjskim obywatelstwem mają miesiąc na "przygotowanie się do opuszczenia kraju".

Koordynator ONZ ds. pomocy humanitarnej dla Jemenu jest Brytyjczykiem

"Muszą być gotowi do wyjazdu, gdy tylko upłynie ten termin" – napisano w dokumencie.

Wypowiadający się anonimowo urzędnik ONZ, który pracuje w Jemenie, potwierdził, że otrzymał to pismo. "ONZ i jej partnerzy czekają, jakie będą kolejne kroki" – powiedział.

AFP przypomina, że koordynator ONZ ds. pomocy humanitarnej dla Jemenu, Peter Hawkins, mieszkający w Sanie, jest Brytyjczykiem.

Amerykańskie i brytyjskie wojska dokonały w Jemenie kilka ataków na cele Huti, którzy od kilku tygodni atakują na Morzu Czerwonym statki handlowe, ale także okręty wojenne. Deklarują, że chcą w ten sposób wesprzeć Palestyńczyków, walczących z wojskami izraelskimi w Strefie Gazy. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: jemenHuti
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj