Wielki eksodus lekarzy z Nigerii. Wyjechała prawie połowa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lipca 2023, 11:16
Lekarze pracujący w publicznym systemie opieki zdrowotnej w Nigerii rozpoczęli "całkowity i bezterminowy" strajk, domagając się podwyżki płac i lepszych warunków pracy - informuje w środę BBC. Od dawna trwa exodus nigeryjskich medyków za granicę. Chociaż w liczącej ponad 200 mln mieszkańców Nigerii jest zarejestrowanych ok. 75 tys. lekarzy, ponad 33 tys. z nich już opuściło kraj - informował tamtejszy samorząd lekarski.

Głównymi czynnikami skłaniającymi nigeryjskich lekarzy do emigracji są niskie zarobki przy rosnących kosztach życia, rosnąca niestabilność wewnętrzna i niepewność dotycząca prowadzonej przez państwo polityki zdrowotnej oraz niedofinansowanie i złe warunki pracy, w tym nieodpowiedni sprzęt diagnostyczny lub jego brak - wynika z opublikowanego w grudniu 2022 r. badania przeprowadzonego na reprezentatywnej próbie medyków.

Do emigracji skłania się większość nigeryjskich lekarzy, 44 proc. z nich chce wyjechać z kraju, 37 proc. to rozważa, tylko 19 proc. chce pozostać w Nigerii. Jako punkt docelowy emigracji najczęściej podawano USA i Wielką Brytanię, a w dalszej kolejności - Kanadę, Australię i Arabię Saudyjską. Ten trend stwarza zagrożenie dla krajowego systemu ochrony zdrowia - podkreślają autorzy badania.

Z 75 tys. zarejestrowanych w Nigerii lekarzy, w kraju praktykuje jedynie 42 tys. - informował jeszcze w 2020 r. dr. Francis Faduyile, przewodniczący NMA, nigeryjskiego samorządu lekarskiego. Na terenach wiejskich jeden lekarz przypada na 22 tys. mieszkańców, w miastach - jeden na 12 tys.; według standardów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) jeden lekarz powinien opiekować się 600 mieszkańcami - wyliczał Faduyile.

Każdego tygodnia z Nigerii emigruje co najmniej 50 lekarzy - podawało NMA w 2022 r.

"Moja historia jest historią większości nigeryjskich lekarzy (...) nigdy nie chciałem wyjeżdżać z Nigerii, marzyłem, by odbyć rezydenturę, zostać specjalistą i leczyć w moim kraju" - mówił BBC dr Kunle Ibisola, który wyemigrował z położonego na południowym zachodzie Nigerii miasta Ibadan do Szkocji. "Główną przyczyną mojego wyjazdu były zarobki i koszty życia. W Wielkiej Brytanii za jeden dzień pracy na zastępstwie otrzymuję równowartość moich miesięcznych poborów w Nigerii, a to nawet nie jest moja zasadnicza pensja" - wyjaśnił.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj