Sojusz USA z Izraelem. Największe pęknięcie w relacjach od czterech dekad?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 maja 2024, 08:09
Strefa Gazy, Izrael
Strefa Gazy, Izrael/ShutterStock
Embargo na dostawy bomb dla Izraela to jak dotąd najpoważniejszy sygnał niezadowolenia USA z jego taktyki wojennej

Największe pęknięcie w sojuszu amerykańsko-izraelskim od czterech dekad – tak komentatorzy oceniają stan relacji między Waszyngtonem a Tel Awiwem po tym, jak prezydent Joe Biden ogłosił wstrzymanie dostawy bomb do Izraela. – Od tych pocisków ginęli w Gazie cywile – powiedział przywódca USA w wywiadzie dla CNN 8 maja.

Punktem krytycznym było rozpoczęcie przez izraelską armię ofensywy w położonym na granicy z Egiptem mieście Rafah, w którym od wybuchu wojny schroniło się ponad milion palestyńskich uchodźców. Biden tłumaczył, że nie może pozwolić na wykorzystywanie amerykańskiej broni na gęsto zaludnionym terenie, gdzie może spowodować tysiące ofiar oraz rozległe zniszczenia, tak jak działo się to na północy enklawy. Zagroził też, że jeśli władze w Tel Awiwie przeprowadzą w Rafah inwazję na pełną skalę, nie licząc się z życiem cywilów, to kolejnym krokiem będzie zablokowanie wysyłki pocisków artyleryjskich.

 

CAŁY TEKST W PAPIEROWYM WYDANIU DGP ORAZ W RAMACH SUBSKRYPCJI CYFROWEJ »

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj